Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kurczab-Redlich: Władza boi się narodu

04.12.2011

Wszystko wskazuje na to, że w Rosji sytuacja już się zmienia. Nigdy dotąd liczba osób demonstrujących na rosyjskich ulicach nie była tak wielka. Władza tym razem musiała stosować specjalne mechanizmy fałszowania wyborów – dla portalu Stefczyk.info wybory w Rosji komentuje Krystyna Kurczab-Redlich:

Jedyne prawdziwe wybory w Rosji to wybory Jelcyna w 1991 roku. Od tamtego czasu mamy do czynienia z imitacją wyborów. Głosowanie odbywa się bez konkurencji politycznej oraz instytucji demokratycznych. Od kiedy prezydentem został Władimir Putin nie tworzą się w Rosji również partie polityczne, jeśli nie zostaną zatwierdzone przez Kreml. Nie można tymczasem mówić o wyborach tam, gdzie nie ma partii opozycyjnych.

W tym roku sytuacja wygląda jeszcze gorzej. Władza przygotowała się szczególnie dobrze do fałszowania wyborów. Wydrukowano dwa miliony sześćset tysięcy kart do głosowania poza miejscem zamieszkania. Te karty, wręczone ludziom posłusznym, zostaną wykorzystane do manipulowania wynikami. 30 tysięcy członków prokremlowskiej młodzieżówki Nasi jest już w Moskwie. Oni będą zabezpieczać wykorzystywanie tych kart do fałszowania. Oni będą dużymi grupami wchodzić do lokali wyborczych. Zostaną wpisani jako głosujący zamiast tych, którzy z reguły na wybory nie chodzą. W ten sposób będą zapełniać puste miejsca.

To jednak nie koniec nieprawidłowości. Władza wykorzystuje specjalne rozwiązania techniczne, żeby uniemożliwić prace dziennikarzom i obserwatorom. W lokalach świeci bardzo silne światło, uniemożliwiające robienie zdjęć. Jest nakaz pojenia herbatą i wódką dziennikarzy i obserwatorów.

Kierownicy zakładów pracy otrzymali z kolei nakaz, by zabezpieczyć od każdego podwładnego zdjęcia, na których widać, jak głosują oni na Jedną Rosję. Każdy ma przynieść fotografię swojego dowodu osobistego na tle karty do głosowania, na której widoczny ma być krzyżyk postawiony na partię rządzącą.

Jak się dowiaduję problemy związane z głosowaniem ma kapitan floty murmańskiej, która głosowała jako pierwsza. Marynarze nie oddali ani jednego głosu na Jedną Rosję. Kapitan musiał się ostro tłumaczyć. Otrzymał bowiem wcześniej telegram, który nakazuje mu zabezpieczenie 65-procentowego poparcia dla Jednej Rosji. Podobne rozkazy otrzymali szefowie regionów należący do Jednej Rosji. Oni również mają zabezpieczyć 65-procentowe poparcie. Naciskają więc podwładnych mówiąc, że jeśli wyniki nie będzie odpowiedni to nie będzie pieniędzy na remont drogi, czy inne inwestycje. W jednym z regionów szef administracji powiedział, że wypłaty dla weteranów wojennych są związane z wynikami wyborów. W innym miejscu zbierano oświadczenia o głosowaniu na Jedną Rosję.

Działania władz związane z fałszowaniem wyborów świadczą o ogromnym strachu przed narodem. Jak widać władza bardzo boi się narodu. Dziś zamknięto dostęp do Echa Moskwy, jedynego prodemokratycznego radia. Hakerzy zaatakowali jego portal internetowy, żeby nie można było zgłaszać przestępstw wyborczych. Można je obecnie zgłaszać w innym portalu opozycyjnym. Na jego witrynie znajduje się hasło „wrócimy narodowi władzę, wrócimy narodowi wybory”. Na jutro zapowiedziana jest demonstracja w Moskwie. Bez względu na to, czy ona będzie legalna, czy nie, zakończy się pałowaniem uczestników.

not saż
[EPA/YURI KOCHETKOV]

CS137fotMINI

Czas Stefczyka 137/2016

PDF (5,39 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook