Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kulisy finału WOŚP. „Z Owsiakiem nie ma kontaktu”

13.01.2015

Marcin Wikło, dziennikarz tygodnika „wSieci” i potralu wPolityce.pl na antenie Radia Wnet opowiadał o kulisach i przebiegu finału akcji Jerzego Owsiaka oraz o tym, jak TVP cofnęła jego akredytację na to wydarzenia z powodu... hejtu.

– Z Jurkiem Owsiakiem nie ma żadnego kontaktu w czasie finału. Organizator WOŚP-u jest wprowadzany do studia przez ochronę na czas wejścia na antenę, a następnie natychmiast wyprowadzany – mówił Marcin Wikło.

Dodał, że w czasie trwania finału nie ma możliwości rozmowy z szefem WOŚP.

Starałem się porozmawiać również z Lidią Owsiak, ale dwójka ochroniarzy, którzy jej nie odstępowali na krok, jednoznacznie odradzili mi pomysł porozmawiania z żoną organizatora WOŚP-u – dodał.

Przyznał jednak, że mimo cofnięcia akredytacji dziennikarskiej, dostał się na finał jako gość.

– Bardzo mi pomógł rzecznik Telewizji Jacek Rakowiecki, do którego można mieć pretensje za jego niektóre wypowiedzi, ale w tej sprawie zachował się porządnie. Kiedy składałem akredytację na platformie cyfrowej, jak mnie poinstruowano w biurze prasowym WOŚP, pierwszy problem pojawił się na poziomie wypełniania formularza, gdzie nie można było wpisać redakcji, tylko należało wybrać jedną z podanych przez organizatorów. Wśród redakcji sugerowanych przez organizatorów nie było żadnej, z którą bym współpracował – opowiadał dziennikarz.

Opisał jak wyglądają relację w siedzibie TVP w dniu finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy:

– Rzecznik WOŚP-u przeprosił mnie, że nie dostałem akredytacji, mimo jej przyznania, z powodów bezpieczeństwa TVP. W końcu zadzwonił do mnie rzecznik TVP, mówiąc że wszystko jest załatwione i mogę przyjść. Jak przyjechałem na Woronicza dziewczyna w recepcji z WOŚP-u, odmówiła mi wejścia do gmachu – mówił.

Po czym dodał, że w tym momencie wkroczył rzecznik TVP.

– Kiedy pojawił się rzecznik Rakowiecki i powiedział, że sprawa jest załatwiona, na to dziewczyna z WOŚP-u, mająca 17 może 18 lat, oznajmiła, że u nich decyzja o nieprzyznaniu akredytacji pozostaje w mocy. No to, zdenerwował się rzecznik TVP i wystawił mi specjalną akredytacją Telewizyjną. Dzięki temu mogłem wejść na finał WOŚP-u – wspominał Marcin Wikło.

Radio Wnet, lz  

[fot: M.Czutko]

Słowa kluczowe:

kulisy

,

Jerzy Owsiak

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook