Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kukiz: za Polskę mogę oddać życie

05.02.2015

„Bez Waszego głosu mój start na prezydenta nie ma żadnego sensu... Startować?”

Paweł Kukiz wciąż rozważa start w wyborach prezydenckich. Swoimi refleksjami podzielił się z czytelnikami, wskazując, dlaczego myśli o wyścigu o fotel prezydenta.

„Sikorski ogłosił termin wyborów prezydenckich … Stało się... Czas na decyzję... Sam jej nie podejmę... To nie strach a ogromna odpowiedzialność.... Bo tu nie o mnie chodzi a o Ideę, którą niosę... O Państwo dla Obywateli... O nową ordynację wyborczą... O reformę sądownictwa i prokuratury... O nowe Prawo... Polskę dla Ludzi a nie dla partyjnych klanów...” - tłumaczy na wstępie.

Wskazuje, że „dostaje codziennie dziesiątki wiadomości”. „W prawie każdej piszecie: „Paweł, startuj!”... Od kilku tygodni budzę się i zasypiam z pytaniem czy to już TEN czas.... Czy mój krzyk o ratunek dla Polski nie jest przedwczesny? A może już jest za późno?” - zastanawia się Kukiz.

„Czy my tutaj, na Facebooku nie jesteśmy jakimś gettem, którego głos poza internetem absolutnie nie jest słyszalny a jeśli jest, to czy nie traktuje się go tam „na zewnątrz”, w realnym świecie jako krzyku w próżnię? Ja za Polskę mogę oddać życie – doskonale o tym wszyscy wiecie – ale nie skacząc do Wisły w ramach protestu... Jestem gotowy na każdą walkę, na pomyje którymi z całą pewnością będę oblewany gdybym oficjalnie ogłosił gotowość do kandydowania na urząd prezydencki ….” - zaznacza samorządowiec i lider ruchu bezpartyjnych samorządowców.

„Rozmawiałem już z wieloma Ruchami Obywatelskimi które proponowały mi start w majowych wyborach... Bezpartyjni Samorządowcy, Demokracja Bezpośrednia, Stowarzyszenia walczące z bezprawiem, itd. Były (i są) czynione przygotowania do mojego udziału w tych wyborach... Jednak bez Waszego głosu, bez wsparcia ludzi osobiście mi nieznanych, żyjących wszędzie w Polsce i na świecie mój start nie ma żadnego sensu... A zdawać się tylko i wyłącznie na łaskę i niełaskę różnych - bądź co bądź - „bytów politycznych” nie zamierzam” - zaznacza.

Wskazuje, że w jego misji „o niego chodzi a o Nas”. „Nie byłoby większej klęski dla Idei JOW i Państwa dla Obywateli ( którą przekazał mi jak Skarb Ś.P. Profesor Jerzy Przystawa) gdyby okazało się, że już na wstępie nie jesteśmy w stanie zebrać 100 tysięcy podpisów pod moją kandydaturą....” - tłumaczy muzyk.

I stawia kolejne pytania: „Czy jesteście w stanie budować ze mną nową polityczną jakość? Realizować Ideę Państwa demokratycznego, gdzie Obywatel ma kontrolę nad politykiem? Gdzie polityk jest naszym pracownikiem a nie wszechwładnym 'panem'? Czy jesteśmy już na tyle odważni, by zbierać podpisy? Każdy z Nas - choćby po kilka, kilkanaście? Czy mamy w sobie na tyle determinacji by publicznie głośno mówić: STOP PARTIOM!?”

Swój tekst kończy uwagą: „Nie podejmę tej decyzji bez Waszej odpowiedzi. Bez Was jestem nikim. Zresztą, każdy z Nas z osobna nic tutaj dziś nie znaczy...”

Ciekawe, czy Paweł Kukiz, znany, rozpoznawalny i jednoznaczny człowiek, „namiesza” w wyborach prezydenckich...

ez
[Fot. Youtube.pl]

Słowa kluczowe:

Polska

,

polityka

,

Kukiz

,

wybory

,

wybory prezydenckie

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook