Jedynie prawda jest ciekawa


Kukiz:Tu nie chodzi o ACTA

10.02.2012

W Polsce wciąż trwa spór o podpisanie przez władze traktatu ACTA. Internauci protestują, a premier zapowiada, że nie będzie się uginał pod presją grup społecznych i swojej decyzji nie zmieni. O komentarz w tej sprawie portal Stefczyk.info poprosił muzyka Pawła Kukiza:

Jeśli chce się przyjmować zewnętrzne prawo, to najpierw trzeba uporządkować regulacje wewnątrz krajowe i tak wzmocnić instytucje powołane do ochrony realizacji prawa – czyli prokuraturę, policję i sądy, by były w stanie skutecznie egzekwować jego przestrzeganie. Nasze prawo jest natomiast w stanie dramatycznym. Jest archaiczne, korzeniami tkwi w siermiężnej komunie, niejasne. Instytucje, o których mówiłem - również. Relacje miedzy prokuraturą a policją – fatalne. Sądy…. Wydaje mi się, że mówienie o ich niezawisłości jest nadużyciem. Nie jesteśmy państwem prawa, jesteśmy państwem piaru, w którym prawo nagina się pod kątem dobrego wizerunku.

Odnoszę też wrażenie, że jesteśmy państwem, w którym media stoją ponad rządami. A na pewno rządzący, obojętne z jakiej frakcji, bardziej liczą się obecnie ze zdaniem mediów niż społeczeństwa. Media zaś to kilkadziesiąt osób robiących kolosalne pieniądze na informacji podanej tak by ich produkt sprzedał się za wszelką cenę, nawet nieprawdy, co jest moim zdaniem sprawą kryminalną, by ułożyć się z władza bądź ją nawet terroryzować. Poza tym od kilku lat obserwuję upadek zawodu dziennikarza. W ogromnej większości są oni obecnie nie poszukiwaczami prawdy a aparatczykami, przestrzegającymi „zasadniczej linii” swojej gazety. Od lewa do prawa. Dlatego też internet musi pozostać wolny. Musi być alternatywą dla propagandy - bo trudno inaczej nazwać to, co jest nam obecnie serwowane przez przodujące na rynku media. Wolność jednak nie może być tożsama z anonimowością. Bo za słowo się odpowiada. A jeśli się boisz - to siedź cicho. Jestem przekonany na przykład, że za to co powiedziałem powyżej przez media głaskany nie będę. Ale to mówię ja, Paweł Kukiz, który zdaje sobie sprawę z ewentualnych skutków i konsekwencji swojej wypowiedzi. Dlatego też nie ma mojej zgody na wolność rozumianą jako, na przykład, możliwość anonimowego zbluzgania matki czy dzieci nielubianego polityka, aktora czy innej osoby. Powtarzam - za słowo należy przyjąć odpowiedzialność.

Wracając do ACTA – rzadko, kto u nas wie, na czym ACTA polegają, o co w tym wszystkim chodzi. Mało osób je czytało. Ja rozumiem, że gimnazjalista niekoniecznie musi wnikliwie wchodzić w zawiłości traktatów czy umów międzynarodowych, ale kiedy słyszę jak politycy z rozbrajająca szczerością mówią, że bardzo często nie wiedzą, za czym bądź przeciw czemu głosują to ogarnia mnie przerażenie. Sprawa ACTA to następny dowód na partactwo całej naszej klasy politycznej.

Mówiąc o oburzeniu faktem, że nie będzie już można ściągać bezpłatnie plików z internetu, wiele osób pomija ważny wątek. Gdyby ludzie mieli warunki godnego bytu, gdyby mieli poczucie zapewnionego bezpieczeństwa i odpowiednie ceny, to by nie kradli. Trudno z resztą nazwać kradzieżą coś, co jest niesankcjonowane przez prawo, a u źródeł tego zachowania leżą ceny wywindowane w kosmos. Gdyby chleb kosztował tysiąc złotych, i ta cena byłaby usankcjonowana przez państwo, ponieważ każdy musi zarobić więcej niż piekarz, to wiele osób kradłoby chleb, a piekarz byłby szczęśliwy, gdyby stać go było na mąkę.

Po 1989 roku mieliśmy w Polsce wysyp producentów muzycznych. Powstawały wytwórnie płytowe, Pomaton, Izabelin itd. Po jakimś czasie one zaczęły być przejmowane przez wytwórnie światowe. Dla nich nie liczy się jakiś twórca z Polski, tam liczy się całokształt, liczy się księgowa. Muszą się zgadzać słupki, ma być na plus, bez względu na to, czyją i w jakim kraju, płytę się wydaje. W Polsce wywindowano ceny nośników na poziom cen zachodnich, jednak nie wzięto pod uwagę różnicy między zarobkami w Polsce i na Zachodzie. Ja jako twórca moralnie usprawiedliwiałem ludzi, którzy ściągają moje pliki z sieci. Byłem nawet zadowolony, że tak wielu chce słuchać mojej muzyki. Zarabiałem, od każdej sprzedanej płyty (choć coraz w mniejszej ilości, ze względu na ich cenę oraz wraz z większą dostępnością internetu i możliwością ściągania) i na koncertach itp.

Dziś wraz z rozwojem nowych technologii (sprzedaż płyt w ilościach śladowych, z małymi wyjątkami), dla ochrony praw autorskich potrzeba nowych sposobów regulowania sprawy tantiem. To jest temat dla opracowania przez specjalistów od nowych technologii i księgowych. Może wtedy nie trzeba będzie porównywać się z Claptonem i wywoływać niepotrzebne napięcie na linii twórca – odbiorca.

Przeciwko ACTA protestują głównie dzieciaki. One nie mają wesołych perspektyw. Dzieci wyszły na ulice i to one spowodowały ból u władz. One powiedziały „nie”. Tu nie chodzi o ACTA, władza jest przestraszona, bo nie wie, co będzie za dwa lata. Już nie musi wtedy chodzić o ACTA, może chodzić o pracę. Dzisiejsze dzieciaki mogą znów wyjść na ulicę i powiedzieć, „dlaczego?” Przecież pracujemy, harujemy, często za granicą, dlaczego mamy być skazani na wieczne wędrówki? Chcemy być u siebie! Nagle może się okazać, że władza, która nie jest w stanie zapewnić sobie bezpieczeństwa, bo służby są w fatalnym stanie, zostanie sama. I tłum będzie mógł zrobić z nimi to, co zechce. Sprawa samego ACTA jest więc dla mnie sprawą drugorzędną. Tu chodzi o rozpoczynający się konflikt społeczeństwa z władzą. I nie ma szczególnego znaczenia, jakiego jest ona koloru. Coraz wyraźniej widać podział na „my i oni”.

Not. saż
[fot. PAP/Radek Pietruszka]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook