Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kukiz: Toczy się walka o przyszłość naszych dzieci

22.04.2015

Paweł Kukiz podkreśla, że jego celem jest zmiana systemu. Jego start w wyborach prezydenckich ma być przygotowaniem gruntu na pojawienie się nowej siły politycznej.

Polska istnieje tylko teoretycznie. To nie jest żart, tylko analiza ministra spraw wewnętrznych, Sienkiewicza, który nie zdając sobie sprawy z tego, że jest nagrywany, z rozbrajającą szczerością określił stan faktyczny naszej Ojczyzny” - alarmuje kandydat na prezydenta w wywiadzie dla tygodnika „Najwyższy CZAS!”.

Kukiz podkreśla, ze chce być prezydentem obywatelskim. „Podstawowa sprawa przy dzisiejszym systemie politycznym i ustrojowym to występowanie prezydenta w obronie interesu obywatelskiego poprzez hamowanie wampiryzmu partii politycznych” - mówi wokalista. „Ja osobiście jestem zwolennikiem parlamentu wybieranego w JOW-ach i silnego prerogatywami prezydenta. Ale niezależnie od wyników wyborów prezydenckich, trzeba starać się na jesieni wprowadzić do Sejmu jak największą liczbę posłów antysystemowych” - zaznacza Paweł Kukiz.

Muzyk nie wyklucz współpracy z różnymi środowiskami. „Z całą grupą różnych podmiotów politycznych – od lewa do prawa – które łączy jeden postulat: zmiana ustroju państwa poprzez wprowadzenie JOW-ów” - mówi Kukiz.

Kandydat na prezydenta zadeklarował, że jest zwolennikiem ułatwienia obywatelom dostępu do broni, ale pod pewnymi warunkami. „Należałoby na pewno wprowadzić możliwość posiadania broni do ochrony miru domowego. Publiczny dostęp do broni, na zasadzie zakupu pistoletu przy okazji innych zakupów, nie wchodzi w grę” - zaznacza Paweł Kukiz.

Artysta chce również zmian w systemie więziennictwa: „Przestępcy powinni pracować, a nie siedzieć. Znowu jednak wchodzimy w drobiazgi”, a także systemu sprawiedliwości: „Musimy odpartyjnić państwo, aby także zmienić sądy i prokuraturę. Dziś nie orzekają w imieniu Rzeczpospolitej, a jedynie słusznej linii, która w danym momencie sprawuje władzę”.

Paweł Kukiz podkreśla, że liczy na współpracę z Januszem Korwin-Mikkem. „Kiedyś rozmawiałem z Korwinem i chciałem się upewnić, czy pozostaje przy postulacie zmiany ordynacji wyborczej na jednomandatową. Odpowiedział, że jest monarchistą, ale uważa, że nie ma gorszej ordynacji niż obecna. Przyjąłem to jako deklarację otwarcia na zmianę w tym zakresie” - relacjonuje muzyk. Kukiz podkreśla, że różni się z liderem partii KORWiN w sprawach gospodarczych. „Ja jestem wolnorynkowcem, ale prosocjalnym. Korwin patrzy na to w inny sposób” - przypomina wokalista.

Kandydat na prezydenta podkreśla, że nie przeszkadza mu udział innych antysystemowców w wyścigu do Pałacu Prezydenckiego. „To nie jest konkurencja. Ja przynajmniej nie konkuruję. Zbieram wokół siebie potencjalny elektorat w wyborach parlamentarnych. To, co robię, składam w intencji wyborów jesiennych. Byłem wrogiem łączenia sił w wyborach prezydenckich. (...) Gdybyśmy się połączyli na tym etapie, to część elektoratu nie zagłosowałaby. A inni – np. ci, którzy obecnie zagłosują na Brauna – zagłosowaliby na Dudę. Naszym celem jest odebranie jak największej liczby głosów obecnym dominatorom” - mówi Kukiz, który z kolei wybory parlamentarne ocenia jako „ostatnią szansę na uratowanie” Polski.

Muzyk zaznacza jednak, że nie chce składać akcesu do partii KORWiN. „Nie jestem partyjniakiem. Gdybym chciał się zapisać do partii KORWiN, zrobiłbym to już dawno temu. (...) Jedną z dróg jest wspólna partia, ale tu istnieje poważne zagrożenie, że walcząc z systemem, posługując się jego narzędziami, nie posiadając takich zasobów, skończymy tak jak Samooobrona czy Palikot” - zaznacza Paweł Kukiz.

Kandydat na prezydenta podkreśla, że stawka wyborów jest znacznie wyższa niż dobry wynik polityczny. „Walka  toczy się jednak  o dużą stawkę. O przyszłość dzieci i wnuków” - puentuje Kukiz.

gah/Najwyższy CZAS!

[Fot. YouTube/TVP Info]


Słowa kluczowe:

Polska

,

kandydat

,

prezydent

,

wywiad

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook