Jedynie prawda jest ciekawa

Kukiz: ludzie, a nie partyjni kacykowie mają decydować

04.11.2015

„Systemowe media znów postanowiły przypuścić falę hejtu na ruch Kukiz'15”.

„Systemowe media znów postanowiły przypuścić falę hejtu na ruch Kukiz'15” - pisze Paweł Kukiz w „Super Expressie”. I przytacza ostatnie cytaty z mediów. „>>Kukiz jest naiwny, zrobił fatalny błąd, przez który niechybnie wypadnie poza nawias życia publicznego<< - tego typu >>newsami<< raczyły nas media po wyborach” - zauważa Kukiz.

I dodaje, że tym błędem było „zarejestrowanie się jako komitet wyborczy, a nie partia polityczna, przez co nie dostaniemy finansowania z budżetu państwa”. „Tłumacząc na język polski słowa propagandystów reżimu, chodzi im o to, że nie chcemy brać kasy z kieszeni podatnika, że nie chcemy, by ludzie ciężko pracujący, z dnia na dzień starający się przeżyć, płacili dodatkowo na finansowanie ugrupowań, które dostały się do Sejmu” - wyjaśnia Kukiz.

„Wbrew propagandzie, nasze postulaty to nie tylko jednomandatowe okręgi wyborcze, ale też wzmocnienie polskiej gospodarki, reforma wymiaru sprawiedliwości, wreszcie - zniesienie finansowania partii z budżetu państwa. Nie jesteśmy partią polityczną, lecz ruchem obywateli, którzy chcą zmienić Polskę i otaczającą nas rzeczywistość. Tak, by to ludzie, a nie partyjni kacykowie decydowali o tym, jak respektowane są ich prawa, kto zasiada w samorządzie i parlamencie, jak wydawać swoje pieniądze” - wyjaśnia Kukiz.

Dodaje, że „jeżeli pan Kowalski uzna, że kocha Prawo i Sprawiedliwość, w ramach swoich możliwości chce tę partię wesprzeć - proszę bardzo, niech DOBROWOLNIE wpłaci na jej konto kwotę, jaką chce na to przeznaczyć”. „Nie mam nic przeciwko partiom politycznym, pod warunkiem że będą one finansowane oddolnie, przez sympatyków, którzy chcą je wspierać. Draństwem systemu, przeciwko któremu jako ruch Kukiz'15 zdecydowaliśmy się wystąpić, jest PRZYMUS. Ktoś głosuje na PO, ktoś na PiS, ktoś nie głosuje w ogóle? Wszystko jedno, i tak największych partii musi być sponsorem. Dlatego z milionów, które przysługują partiom za osiągnięcie wyniku powyżej 3 proc. w wyborach parlamentarnych, zrezygnowaliśmy bez żalu. Mamy świadomość, że startując jako partia, pieniądze byśmy dostali. Ale przyjęcie ich byłoby zdradą wobec tych, którzy na nas głosowali” - zaznacza Kukiz.

Na koniec wskazuje: „nam naprawdę na władzy nie zależy. Chodzi o zmiany, oddanie państwa obywatelom”.

ez

[Fot. PAP/Marcin Obara]

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook