Jedynie prawda jest ciekawa


Kucharewicz: mam nadzieję, że się porozumiemy

14.01.2012

Naczelna Rada Aptekarska postanowiła zaostrzyć protest w związku z nieuwzględnieniem ich postulatu niekarania za przyjęcie źle wypełnionej recepty w nowelizacji ustawy refundacyjnej. Aptekarze będą skrupulatnie weryfikować recepty i przy najmniejszym uchybieniu odsyłać pacjenta z powrotem do lekarza a od poniedziałku będą zamykać na godzinę apteki i realizować wtedy recepty tylko w nagłych wypadkach. Z prośbą o komentarz zwróciliśmy się do dr. Grzegorza Kucharewicza, prezesa Naczelnej Rady Aptekarskiej.

Stefczyk.info: Czy ten protest, który chyba jest wynikiem kompromisu, nie uderzy przede wszystkim w samych aptekarzy?

Raczej nie, bo to będą zamknięcia w godzinach 13.00 - 14.00, będziemy jednak wydawać leki w tzw. nagłych przypadkach i pacjent absolutnie nie będzie pozbawiony leków. Nie będziemy wtedy jednak sprzedawać innych leków, mówię tu o lekach OTC i innych preparatach, które mamy w aptekach. Jest to taki protest symboliczny, ale jednak protest, bo niestety nie zostały absolutnie uwzględnione nasze postulaty, a proszę zauważyć, że w projekcie ustawy refundacyjnej, który wyszedł z Rady Ministrów, nie było w ogóle jakichkolwiek zapisów dotyczących aptekarzy, a przecież podpisaliśmy porozumienie, że apteki też nie będą karani, bo przecież my bardzo odpowiedzialnie podeszliśmy do sprawy i od 1 stycznia, mimo tych błędów formalnych na tych receptach - bo przecież już sama pieczątka jest błędem formalnym, a tam pojawiały się i inne niewypełnione pola jak odpłatności, kody NFZ - realizowaliśmy recepty i za tę wyciągniętą rękę do rządu przede wszystkim - bo my wyciągnęliśmy rękę do pana ministra i na posiedzeniu Rady Ministrów nic nie uwzględniono, jeśli chodzi o aptekarzy i nasze bezpieczeństwo, jeśli chodzi o karanie z tytułu źle wypełnionych recept. Nie było żadnych przepisów abolicyjnych, nie było takich zapisów, jakie otrzymali lekarze.

Przypominam, że aptekarze z innych tytułów odpowiadają za sprzedaż leków nie w tej cenie, nie w tym limicie, nie w tej odpłatności, które są w obwieszczeniu, więć to nie jest tak, że domagamy się zdjęcia z aptekarzy wszystkich kar. Tu chodziło i chodzi nam wyłącznie o nie potrącanie nam refundacji z tytułu nie wystawianych przez nas recept. To jest tylko i wyłącznie ten problem. Bo nas się karze - muszę powiedzieć z przykrością, niejedna apteka wręcz z tego powodu upadła - dosyć często za to, że aptekarze wystawiają recepty, które nie odpowiadają rozporządzeniu.

Ale czy ten protest może przynieść jakikolwiek skutek, skoro sam Pan mówi, że jest symboliczny? Nie zrobi on wrażenia na rządzie...

Ale my nie wykluczyliśmy zaostrzenia protestu. W piątek, w Szczyrku zbierze się Zjazd Delegatów Aptekarzy z całej Polski i będziemy się przyglądać, co dalej z tym zrobić. Wcześniej, bo w środę jest posiedzenie senackiej Komisji Zdrowia i myślę, że to też jest pole i czas, w którym można uwzględnić szereg rzeczy z naszego apelu. Podjęliśmy taką formę protestu i to trzeba uszanować - nie chcemy być uciążliwi dla naszych pacjentów, bo znacznie większą uciążliwością są źle wypełnione recepty.

Ale większość parlamentarna już odrzuciła wszystkie poprawki dotyczące aptekarzy, więc niewykluczone, że i ten protest zostanie zignorowany. W jaki sposób zaostrzycie protest?

Nie chciałbym tutaj i teraz dyskutować na ten temat, ja wierzę, że jednak dojdzie do rozmów i to bardzo szybko z panem ministrem i z koalicją. Myślę, że tutaj są pola manewru i nie odrzucam absolutnie możliwości rozmów - my chcemy rozmawiać, więc to nie jest taka sytuacja, że a priori zakładamy, że niestety nie dojdziemy do porozumienia. Ja jestem człowiekiem bardzo koncyliacyjnym, więc myślę, że Izba Aptekarska jak i strona rządowa zrozumie nasze postulaty, bo to nie tylko są postulaty dotyczące aptekarzy, ale też postulat art. 44, który mówi o zamiennikach - a tutaj wchodzi w grę bezpieczeństwo pacjenta. Nie ma tutaj możliwości zamienienia leku, na inny, jak tylko ten, którego cena jest w limicie, a nawet poniżej limitu. A dzisiaj w wielu przypadkach takich zamienników nie ma, więc nawet jeśli jest lek tańszy, ale jego cena jest nieznacznie wyższa od tego limitu, do którego NFZ zwraca pieniądze, to niestety nie będziemy mogli zamienić tego leku. A pacjenci nie mogą być pozbawiani możliwości zamiany na lek tańszy. A co się zdarzy, jeżeli na dyżurze nie będzie tego najtańszego odpowiednika, tego którego cena jest poniżej limitu, a będziemy mieli inne zamienniki, które niestety jeszcze są w cenie nieznacznie powyżej limitu, to niestety pacjent jest pozbawiony możliwości zakupu leku refundowanego i będziemy musieli go sprzedać ze 100% odpłatnością. Dlatego ten zapis powinien być zmodyfikowany i cena powinna być odnośnikiem, niższa cena powinna być odnośnikiem, a nie limit.

not. zrk
[fot. PAP/Tomasz Gzell]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook