Jedynie prawda jest ciekawa


Ta książka kompromituje wojskowe służby

28.09.2011

28 września w Warszawie odbędzie się premiera książki Sławomira Cenckiewicza opisująca PR-owski wywiad wojskowy oraz funkcjonowanie Wojskowych Służb Informacyjnych. Spotkanie dotyczące książki „Długie ramię Moskwy” rozpocznie się o godzinie 18:00 w warszawskim Traffic Club.

Sławomir Cenckiewicz jako pierwszy opisał działalność wywiadu wojskowego PRL oraz Wojskowych Służb Informacyjnych. W książce znalazły się fragmenty dotyczące najgłośniejszych afer z ostatnich dekad, m.in. dotyczące afery FOZZ.
O książce portalowi Stefczyk.info opowiada Piotr Pałka, szef projektu Rebelya.pl, patrona medialnego książki Sławomira Cenckiewicza:

- Nowa książka Sławomira Cenckiewicza „Długie ramię Moskwy. Wywiad wojskowy Polski Ludowej 1943-1991” to jedna z najbardziej aktualnych książek historycznych, jakie ukazały się w ostatnich latach. Dlaczego? Bo osoby i mechanizmy, które są w niej opisane mają wciąż niemały wpływ na to, co się dzieje. I nie chodzi wcale o wszechogarniający spisek wojskowych służb, bo Autor pokazuje, że przez cały okres swojego istnienia wywiad wojskowy był niezdolny do wielkich operacji. Co nie przeszkadzało mu oczywiście w wyrządzaniu wielu krzywd i wiernopoddańczej uległości wobec moskiewskich przełożonych. To książka naukowa, napisana na podstawie wielu niedostępnych do tej pory źródeł. One są wielką wartością tego tekstu.

Nie spodziewam się jednak, by książka ta miała większe konsekwencje polityczne. Ani Andrzej Olechowski, którego związki z wojskówką są w niej zasygnalizowane, ani Bronisław Komorowski, którego gorliwa obrona układu WSI jest pokazana w ostatnich rozdziałach książki, chyba specjalnie się swoich czynów nie wstydzą. Nie przeszkadza to też ich politycznym przyjaciołom. A szkoda. Sądzę, że to, co napisał gdański historyk, poza wąską grupą znawców służb specjalnych, będzie najbardziej oddziaływało na zmianę świadomości zwykłych Polaków, którzy kilka lat temu uwierzyli w główną tezę kampanii medialnej przeciwko rozwiązaniu WSI. Mówiła ona, że rozwiązanie tej instytucji to awanturnictwo polityczne narażające kraj na niebezpieczeństwo. Duża część obywateli dała się przekonać, że WSI to były służby patriotyczne oraz kompetentne. Tymczasem ta książka z jednej strony pokazuje karygodne zaangażowanie polityczne tych służb w latach 90., brudne gry hakowe, przykłady manipulowania opinią publiczną, narażanie na szwank wizerunku Polski na arenie międzynarodowej (chodzi o handel bronią z krajami objętymi embargiem ONZ). Z drugiej zaś strony pokazuje budowanie kompletnie fałszywej legendy o rzekomym profesjonalizmie i polskim patriotyzmie tych służb. Tego typu opowieści byłych szefów Zarządu II Sztabu Generalnego WP brzmią dzisiaj, dzięki Cenckiewiczowi, jak opowieści myszy, która opowiada, że była słoniem. 

Wywiad bowiem przez 50 lat nie potrafił sprostać nawet skromnym zadaniom, które sam sobie wyznaczał, nie mówiąc już o życzeniach swoich szefów, czyli towarzyszy sowieckich, w okresie zaostrzającego się konfliktu z obozem zachodnim. Gdy opublikowano raport z likwidacji Wojskowych Służb Informacyjnych, obecny prezydent Bronisław Komorowski ubolewał w „Rzeczpospolitej”, że oto „Rosjanie czytają ten raport i się cieszą”. Po lekturze tej książki, można dopowiedzieć, że cieszyli się przez całe 50 lat istnienia swojego polskojęzycznego wywiadu. Nie dlatego, że wywiadowcy z PRL specjalnie im w czymś pomogli. Władze GRU i ogólnie ZSRS musiały mieć po prostu niezły ubaw widząc, jak ich podopieczni znad Wisły raz za razem przewracają się o własne nogi. Nie należy jednak zapominać, że mimo swej groteskowej nieskuteczności te służby wyrządziły wiele zła bardzo konkretnym ludziom i bardzo konkretnym społecznościom np. wśród polskiej emigracji, która była główną bazą werbunkową wywiadu wojskowego. I o tym też jest ta pasjonująca książka. 

KL
[fot. arch]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  6. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  7. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook