Jedynie prawda jest ciekawa


Ks. Zieliński: w Niemczech sprawnie działa rosyjska agentura

05.11.2016

"To poważny sygnał, że Niemcy mają problem z wolnością słowa, wolnością debaty" - mówił w programie "Salon Dziennikarski" o zablokowaniu pokazów "Smoleńska" przez dwa kina w Niemczech Wiktor Świetlik.

Prowadzący Michał Karnowski zastanawiał się czy była to forma cenzury, czy  obawa przed pokazywaniem innej niż poprzedniej oficjalnej wersji.

"Oficjalna, która dopływała zapewne za pomocą polskich korespondentów w Niemczech do mediów, np. dziennikarzy GW" - wtrąciła Anita Gargas.

Zwróciła też uwagę na inny aspekt:  "Wspólne interesy Rosji i Niemiec dotyczące np. polityki historycznej, polityki  związanej z tym, żeby pewne rzeczy były poddane podwójnej ocenie, żeby relatywizować sprawy związane  z odpowiedzialnością za drugą wojną światową. A od Katynia do Smoleńska bardzo blisko".


Sprawę skomentował w rozmowie telefonicznej Andrzej Przyłębski ambasador RP w Niemczech. Przyznał, że jest dość zaskoczony decyzją o wstrzymaniu pokazów ze względów bezpieczeństwa, gdyż nie widzi powodów do obaw. Dodał, że ambasada znalazła już dwa kina, które zgodziły się pokazać najnowszy film Krauzego. "Ale czekamy na wyjaśnienia policji" — zaznaczył ambasador.

Dodał, że w sprawie wyczuwa drugie dno."Oba kina należały do pewnej sieci i mam wrażenie, że decyzje zostały podjęte na wyższym szczeblu" — wskazał.

Ks. Henryk Zieliński zauważył, że do takich sytuacji dochodzi także w Polsce.

"U nas też są dwie sieci kin, które filmów niektórych, które są ważne - np. film „Cristiada”, odmówiły pokazów. To polityka, z którą mamy do czynienia nie tylko w Niemczech. Jeśli władze spodziewały się jakiegoś zagrożenia, to od tego jest policja, by zagrożeniu przeciwdziałać. Trzecia sprawa to  pewna agentura rosyjska sprawnie działająca w Niemczech. Przypomnijmy sobie przed rokiem Rosjanie potrafili się skrzyknąć, żeby napaść na ośrodek dla uchodźców w obronie rzekomo zgwałconej rosyjskiej dziewczynki. Państwo niemieckie chyba działa i powinno umieć zabezpieczyć" — powiedział redaktor naczelny tygodnika „Idziemy”.


"Przychylam się do myśli, że był taki lobbing dyskretny" — dodał Piotr Zaremba.



lap

[fot. TVP/info/mat.pras]


Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  6. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  7. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook