Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Ks. Zieliński: Ks. Lemański powinien przeprosić biskupów

04.08.2014

Uczestnicy „Przystanku Jezus”, którzy próbują ewangelizować młodzież – chyba nie są wdzięczni księdzu Lemańskiemu za to co zrobił, gdyż nie pomógł, tylko przeszkadza im w pracy – mówi w rozmowie z portalem Stefczyk.info redaktor naczelny tygodnika „Idziemy” ks. Henryk Zieliński.

Stefczyk. info: Czy abp Henryk Hoser powinien wyciągnąć daleko idące konsekwencja wobec ks. Lemańskiego i jego wypowiedzi w czasie ostatniego Przystanku Woodstock?

Ks. Henryk Zieliński: Nie będę pouczał swojego ordynariusza co ma zrobić w tym przypadku, natomiast abp Hoser jest odpowiedzialny za dyscyplinę kościelną nie tylko w swojej diecezji, ale również za słowa wypowiedziane przez podległych mu księży poza nią.

Czy słowa wypowiedziane przez księdza Lemańskiego mocno godzą w dobre imię Kościoła?

Ks. Lemański wypowiada słowa zupełnie inaczej niż człowiek, który na co dzień pracuje i żyje w Kościele, traktując go jak rodzinę i wspólnotę wiary. Słowa wypowiadane przez niego stawiają go w roli zewnętrznego krytyka, który jest poza Kościołem, a może nawet ponad Kościołem – usiłując go reformować nie w duchu franciszkańskim, lecz w duchu „Gazety Wyborczej” albo w stylu marksistowskim.

Ks. Lemański nie utożsamia się z Kościołem, który reprezentuje?

Niestety tak to wygląda. To jest chyba sednem zła. Ksiądz, który staje przed młodzieżą i nie czuje się powołany do ewangelizowania i przybliżania jej do Jezusa Chrystusa – nie może utożsamiać się z Kościołem, lecz zrażać do niego.

Czy w jego słowach może być choć odrobina racji?

Kościół nie jest wspólnotą świętych i posiada w swoim składzie grzeszników potrzebujących nawrócenia. Ale nie zmienia to faktu, że jest miejscem spotkania z Bogiem. Jednak ksiądz Lemański nawet jeżeli nie jest przekonany do doskonałości Kościoła to powinien wypowiadać się w inny sposób. Ja widzę, że ks. Lemański nie wypowiada się jak duchowny, tylko człowiek stojący obok Kościoła.

Obrońcy księdza przekonują, że przyciąga młodych ludzi do Kościoła.

Nie zgadzam się z takim tłumaczeniem. Na pewno nie przyciąga do Kościoła katolickiego, który w Polsce jest i działa pod przewodnictwem biskupów i papieża. Chyba, że ks. Lemański już założył – a są takie przypuszczenia, że próbuje zakładać swój własny kościół. Wówczas do swojego kościoła w którym jest biskupem, a może nawet bogiem wcielonym może przyciągać ludzi. Z pewnością nie jest to i nie będzie Kościół rzymskokatolicki bo nie widać takich znaków. Dodatkowo warto podkreślić, że uczestnicy „Przystanku Jezus”, którzy próbują ewangelizować młodzież – chyba nie są wdzięczni księdzu Lemańskiemu za to co zrobił, gdyż nie pomógł, tylko przeszkadza im w pracy. Biskupi, którzy na Przystanku Woodstock próbowali przyciągnąć młodych do Kościoła – powinni usłyszeć słowo - przepraszam.

Rozmawiał Łukasz Żygadło

[fot: youtube]

Słowa kluczowe:

Zieliński

,

Woodstock

,

biskupi

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook