Jedynie prawda jest ciekawa

Ks. Zieliński: „Kaczyński brzydzi się PR-em”

01.04.2017

„Jest problem w samej osobie prezesa Jarosława Kaczyńskiego. W mojej opinii brzydzi się PR-em, uważa to za zagrywki i że trzeba robić swoje. Nie ma kogoś takiego, kto by o ten przekaz medialny zadbał, a przecież żyjemy w świecie, gdzie liczą się nie tylko fakty, ale również narracje” - ocenił w „Salonie Dziennikarskim” ks. Henryk Zieliński, redaktor naczelny tygodnika „Idziemy”.

Goście wspólnej, społecznej audycji Radia Warszawa, tygodnika „Idziemy” oraz portalu wPolityce.pl (obecnej także na antenie TVP Info) poruszyli temat relacji prezydenta Andrzeja Dudy i ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza oraz spadku notowań dla rządu. 

Maciej Pawlicki ocenił, że cała sytuacja „to niewielkie turbulencje”. „Mnie się to się nie podoba. Wolałbym, żeby byli w bliskim kontakcie, a nie żeby wydarzeniem było to, że się spotkali. To ich bieżąca praca, oni powinni blisko współpracować” - stwierdził. 

„Ciekawe, że Antoni Macierewicz otrzymał taką recenzje od Jarosława Kaczyńskiego po raz pierwszy: jako człowiek silny, ale ekstrawagancki” - mówił. 

Jak zauważył: „Minister rządowy, także każdy inny, musi się mieścić w pewnych ramach”. 

W ocenie publicysty kwestie wizerunkowe mogą mu przeszkadzać Macierewiczowi w dobrym wykonywaniu pracy. 

„W ostatnich miesiącach Antoni Macierewicz zrobił wiele, by obóz rządowy miał problem wizerunkowy” - zauważył z kolei Piotr Zaremba, zastępca redaktora naczelnego tygodnika „wSieci”, dodając że w wielu przypadkach szef MON „powinien ugryźć się w język”. 

„Historia z Misiewiczem zaszkodziła PiS-owi bardziej niż Bruksela. (…) To się ludziom nie podoba” - dodał. 

Agnieszka Romaszewska-Guzy przyznała, że nie dziwią jej spotkania prezydenta z ministrem obrony, bo w końcu „nie są to stosunki prywatne, ale państwowe”. 

„Normalna jest różnica zdań. Nie widzę w tym tragedii, ani sensacji. Ale dobrze, że się spotkali. Miejmy nadzieję, że każdy przyjął do wiadomości swoją rolę, jaką powinie spełniać” - powiedziała. 

Prowadzący audycję Jacek Karnowski pytał również gości, czy obóz rządzący znalazł się na politycznym zakręcie? (Kilka ostatnich sondaży wskazało na spadek notowań PiS i wzrost słupków PO). 

Piotr Zaremba zauważył, że w polityce istnieje tzw. „klątwa 16 miesięcy” , gdy „występują symptomy pewnego zużycia i spadku poparcia”, każdej formacji sprawującej rządy. Dało się zauważyć także w przypadku PO. Jego zdaniem problemem jest fakt, że politycy z ekipy rządzącej wywołują często niepotrzebny zamęt. 

„Po co Waszczykowski wraca do sprawy Tuska? To przykład jakiegoś braku koordynacji” - ocenił. 

Zdaniem Pawlickiego ekipa rządząca ma kłopoty z kreowaniem narracji. 

„Oczywiste jest, że rząd, a w ogóle ugrupowanie rządzące nie panuje w pełni nad przekazem. Jest wrażenie, że on sam się kształtuje, jakieś drugorzędne historie wychodzą na plan pierwszy i zaburzają obraz” - mówił publicysta. 

Choć jego zdaniem nie powinno się również zapomnieć o działaniach opozycji, która się do tego przyczynia np. eskalując aferę dot. wycinki drzew. 

Podobną opinię wyraził ks. Henryk Zieliński, redaktor naczelny tygodnika „Idziemy”.  

„Jest problem w samej osobie prezesa Jarosława Kaczyńskiego. W mojej opinii brzydzi się PR-em, uważa to za zagrywki i że trzeba robić swoje. Nie ma kogoś takiego, kto by o ten przekaz medialny zadbał, a przecież żyjemy w świecie, gdzie liczą się nie tylko fakty, ale również narracje” – powiedział.

ak/wPolityce.pl

[fot. SI/TVP Info]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook