Jedynie prawda jest ciekawa

Ks. Oko: Następna będzie promocja kazirodztwa

25.10.2014

„Jeżeli ktoś pozwoli zniewolić swój umysł i propaguje homoseksualizm, to następnie będzie poproszony o promocję kazirodztwa” - mówi w rozmowie z portalem Stefczyk.info ks. Dariusz Oko.

CZYTAJ KONIECZNIE: TVP za darmo wypromuje homozwiązki? Rewolucja obyczajowa w ramach „misji”

Co grozi dzieciom wychowanym przez homoseksualistów? Miażdżący raport amerykańskiego socjologa

Stefczyk.info: Telewizja Polska wyemituje spot Kampanii Przeciw Homofobii „Najbliżsi obcy”, promujący związki lesbijskie. Decyzję o bezpłatnej emisji podjęła Komisja ds. Kampanii Społecznych TVP. Jak ksiądz ocenia działania stacji?

Ks. Dariusz Oko: Władze Telewizji Polskiej dopuściły do wielkiego nadużycia. Promowanie homoseksualizmu, ideologii gender, czy innych – typowo lewackich – ideologii za pieniądze publiczne i wbrew woli większości społeczeństwa, jest czymś okropnym. Wielokrotnie przekonaliśmy się do jakich szkód prowadzi ideologia gender i jej stałe promowanie.

Do czego może doprowadzić promocja homoseksualizmu?

Zaczynamy od akceptowania i promowania zachowań homoseksualnych, a następnym etapem będzie promocja kazirodztwa. Genderowcy już teraz przekonują, że osoby akceptujące homoseksualizm, powinny rozpocząć dyskusję o legalizacji tego zjawiska. Środowiska lewicowe w tym przypadku powołują się na takie same argumenty.

To wina ideologii gender?

Oczywiście, bowiem głosi ona, że w seksie można zrobić dosłownie wszystko. Trzeba sobie to wyraźnie uświadomić. Jeżeli ktoś pozwoli sobie zniewolić swój umysł i propaguje homoseksualizm, to następnie będzie poproszony o promocję kazirodztwa. W przypadku tych spotów, widać również szerszy problem: Telewizja Polska, która powinna reprezentować całość społeczeństwa, daje się zniewolić ideologii, którą popiera kilka procent ludzi. To niedopuszczalne.

Czy środowiska katolickie powinny domagać się emisji kontr-spotów, pokazujących np. jak szkodliwe kwestie niesie za sobą adopcja dzieci przez pary homoseksualne?

Bardzo zachęcam do takiego działania. Nie można promować zachowań oraz ideologii szkodliwych społecznie. Telewizja za pieniądze podatników indoktrynuje nas, promując ateistyczne ideologie wśród społeczeństwa, którego zdecydowaną większość stanowią ludzie wierzący. Tym bardziej TVP powinna przyjąć do emisji listy Episkopatu Polski, Telewizję Trwam, czy ośrodki katolickie.

Władze TVP na pytania dotyczące spotów odpowiadają następująco: „Tolerancja wobec osób o innej orientacji seksualnej jest niewątpliwie w cywilizowanym świecie działaniem pożądanym”. Czy słowo „tolerancja” jest w tym wypadku zbyt mocno wykorzystywane?

W życiu człowieka pojawiają się takie przypadki, kiedy musi tolerować złe zachowania, ponieważ albo nie można ich zmienić, albo próba podjęcia działania przynosi większe szkody. Tolerujemy przecież narkomanię i alkoholizm. Tolerancja wobec homoseksualizmu jest czymś podobnym. Tolerujemy osoby, które popadają w homoseksualizm, który jest złą przypadłością, ale przecież nie możemy tego promować. Liczne badania – polskie i amerykańskie - wykazują, że 60 proc. chorych na AIDS to homoseksualiści. W 40 procentach przypadków pedofilii, mamy do czynienia z działanie osób homoseksualnych. Dodajmy do tego choroby weneryczne, zakaźne, urazy psychiczne – nie można promować złego zachowania.

Rozmawiał Łukasz Żygadło

Dołącz do protestu przeciwko emisji spotu na antenie Telewizji Polskiej!


[fot: Jan Lorek]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook