Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Ks. Małkowski: Zgoda i bezpieczeństwo to dwa kłamstwa

01.04.2015

„Ponowny wybór Bronisława Komorowskiego na fotel prezydenta oznacza likwidację Polski.”

„Wciąż wysokie poparcie dla prezydenta Komorowskiego może świadczyć o tym, że część społeczeństwa jest przekupiona i zastraszona” – mówi w rozmowie z tygodnikiem „Najwyższy Czas” ks. Stanisław Małkowski.

W jego ocenie nie można wytłumaczyć tego inaczej, gdyż po decyzjach jakie podejmuje głowa państwa takiego człowieka można popierać wyłącznie ze względu na osobiste korzyści lub ze strachu. „Część ludzi może obawiać się o utratę pracy, jeżeli dojdzie do jakichś rozliczeń” – mówi kapłan.

W ocenie księdza za poparciem dla obecnej głowy państwa muszą więc stać głównie przedstawiciele administracji oraz ogłupiali młodzi ludzie. Jak ocenił, kierowanie się rozumem nie może prowadzić do głosowania na takiego kandydata jak Bronisław Komorowski.

Kapelan „Solidarności” negatywnie ocenił także kampanię prowadzoną przez sztab prezydenta. W ocenie ks. Małkowskiego hasło „Zgoda i bezpieczeństwo” to po prostu „dwa kłamstwa”.

Zdecydowanie z innej strony prezentuje się w tej rywalizacji Andrzej Duda. „Oprócz pewnych zasad, którym chce być wierny, stosuje łagodną roztropność po to, żeby pozyskać ludzi niezdecydowanych . Być może taka taktyka jest słuszna. Andrzej Duda pewnie wyczuwa nastroje społeczne” – podkreśla.

Kapłanowi również bardzo podoba się duża ilość kandydatów antysystemowych, startujących w tegorocznych wyborach. Jak ocenił tak spora liczba tego typu postaci oznacza odebranie głosów Bronisławowi Komorowskiemu, a w konsekwencji drugą turę głosowań i obalenie obecnego systemu władzy, który ks. Małkowski określił jako jednoznacznie „zły”. Ponowna wygrana Bronisława Komorowskiego oznacza w jego ocenie „likwidację Polski”. Podkreślił, że obóz prezydencki podejmuje decyzje sprzeczne z dobrem wspólnym, z dobrem narodowym, a zmiany te postępują bardzo szybko.

Wyb. ŁS / Najwyższy Czas

Fot. YouTube

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook