Jedynie prawda jest ciekawa


Ks. Isakowicz-Zaleski: Pomagam Kukizowi

14.07.2015

Nie zostałem kapelanem Pawła Kukiza, natomiast biorę udział w tworzeniu grupy roboczej ds. społecznych, która działa przy tworzącym się ruchu. Pawła Kukiza znam od wielu lat, współpracuję z nim w sprawach osób niepełnosprawnych, dlatego zgodziłem się mu pomóc - wyznaje ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski w rozmowie z "Super Expressem".

Kapłan mówi, że na jego poparciu nowej inicjatywy zaważyło zaangażowanie Kukiza w pomoc niepełnosprawnym. 

"Paweł został za nią nawet kawalerem Medalu św. Brata Alberta, który w 2008 r. otrzymał z rąk kardynała Franciszka Macharskiego. Znałem też śp. Tadeusza Kukiza, ojca Pawła. Kresowianina, autora wielu publikacji na temat Kresów Wschodnich RP - opowiada.
Ksiądz przyznaje, że jest zrażony do dotychczasowych partii politycznych: Platformy Obywatelskiej - bo nie chce zajmować się sprawami osób niepełnosprawnych, a PiS - ze względu na , jak to określa, "bardzo dziwną politykę" w sprawie Wschodu i Kresów. 
"Z tymi ugrupowaniami jest mi nie po drodze. Jeśli chodzi o Ruch Kukiza liczę, że powstanie nowa siła, która przedstawi nowy program społeczny" - mówi ks. Isakowicz-Zaleski.
Podkreśla, że podoba mu się także podejście Kukiza ws. Polonii. 
"Paweł mianował osiemnastu reprezentantów swojego ruchu. 16 na każde z polskich województw. I po jednym dla Polaków ze Wschodu oraz dla emigracji polskiej na Zachodzie. Pokazuje to, że łączność z tymi, którzy wyrokiem historii pozostali za Bugiem, na dawnych Kresach, a także z tymi, którzy zostali zmuszeni do wyjazdu z Polski, na przykład do Wielkiej Brytanii czy Stanów Zjednoczonych, jest dla Pawła priorytetem. Można temu jedynie przyklasnąć." - mówi kapłan.

Przyznaje,  że  wcześniej między nim a Pawłem Kukizem był jednak konflikt dotyczący stosunku do Ukrainy. (Kukiz wspierał gorąco protesty na Majdanie.) 
"Prywatnie nawet się wtedy pokłóciliśmy, przestaliśmy ze sobą korespondować - przynaje ks. Isakowicz-Zaleski. "Kontakt wznowiliśmy dopiero wtedy, gdy Paweł napisał list do mojej siostry, przyznając, że się pomylił. Pojechał na Majdan w dobrej wierze, podobnie jak wielu Polaków. Jak zobaczył, jak to naprawdę wygląda, zmienił zdanie. Uważam, że każdy ma prawo się pomylić. Jego podejście do Ukrainy jest takie, jak jego śp. ojca. Trzeba odróżnić Ukraińców od banderowców." - podkreśla. I dodaje:
" Ja nie widzę zła w narodzie. Polacy mają z Ukraińcami wiele wspólnych cech. Mój pradziadek nawet był Ukraińcem. Oba narody są chrześcijańskie, bliskie kulturowo. To, co zniszczyło wspólne relacje, to nacjonalistyczna ideologia. Dopuszczała mordowanie cudzoziemców, co było zaprzeczeniem wspaniałej idei Jagiellonów, przewidującej, że na naszych ziemiach mieszkają różne narody" - kłumaczy krakowski kapłan.

ansa/SE

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  4. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  5. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  6. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook