Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Ks. Isakowicz-Zaleski: Kotowski nie chciał procesu

01.12.2011

Proces, jaki były esbek płk. Edward Kotowski wytoczył księdzu Tadeuszowi Isakowiczowi-Zaleskiemu, został umorzony. Duchowny w rozmowie z portalem Stefczyk.info opisuje szczegóły decyzji o umorzeniu procesu:

Mój oskarżyciel, ppłk Edward Kotowski, przyszedł do sądu. Chętnie udzielał wywiadów mediom. Jednak, gdy został wezwany dwukrotnie przez sąd, nie wszedł na salę rozpraw. Sędzina zgodnie z procedurami uznała, że sprawę należy umorzyć. W procedurze karnej proces rozpoczyna się od odczytania aktu oskarżenia przez powoda.

Zachowanie Kotowskiego było dla mnie szokujące. Oczywiście jestem zadowolony z orzeczenia. Jednak to nie koniec sprawy. Teraz ja wytoczę Kotowskiemu proces, tym razem w trybie cywilnym. Zamierzam pozwać go za zniesławienie oraz fakt, że dziś opublikował akta procesu, łącznie z moim prywatny adresem.

Ja nie miałem wrażenia, że sędzina wykorzystuje nieobecność Kotowskiego jako pretekst do umorzenia sprawy. To raczej były funkcjonariusz nie był zainteresowany procesem. Trudno sobie wyobrazić, żeby nie usłyszał dwukrotnego wezwania przez sąd na salę rozpraw. Widać było, że on woli rozmawiać z dziennikarzami, a nie wchodzić na salę.

Sądzę, że Kotowski uznał po prostu, że w czasie procesu nie ma szans. Ja byłbym bowiem za ujawnieniem dokumentacji dotyczącej jego pracy m.in. w Watykanie. Materiały, które znajdują się w IPN, są bardzo niewygodne dla tego człowieka. On przecież szpiegował papieża Jana Pawła II.

not. saż
[fot. PAP/Paweł Kula]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook