Jedynie prawda jest ciekawa


Krzysztof Szczerski: Zachód nie zrezygnuje z interesów z Putinem

14.07.2014

Nazywa się go „imperialistycznym agresorem” ale przyjmuje na salonach - mówi o rosyjskim przywódcy prof. Krzysztof Szczerski, były wiceminister spraw zagranicznych w rozmowie z portalem Stefczyk.info.

Stefczyk.info: Zszokował nas wczoraj widok wygodnie rozsiadającego się Władimira Putina na stadionie Maracana podczas meczu finałowego mundialu. Wystąpił tam jako gość honorowy FIFA, zasiadł obok Seppa Blatera i kanclerz Merkel. Czy to są właśnie osoby, z którymi świat musi się liczyć?

Krzysztof Szczerski: To nie pierwszy od początku konfliktu ukraińskiego sygnał, że nie ma mowy o żadnej politycznej izolacji Władimira Putina. Gdyby ktoś spojrzał na jego kalendarz wizyt zagranicznych to nie dostrzegłby, że jest przywódcą państwa, które dokonało pierwszej w XXI wieku brutalnej agresji na drugie państwo. Kalendarz spotkań międzynarodowych Władimira Putina ostatnio nie zmienił się w ogóle. Odbył wizytę z okazji lądowania w Normandii, był w Austrii, gdzie podpisał umowę na budowę South Stream, a teraz przyjechał na finał mundialu. Zapewne także dlatego, że jest organizatorem kolejnego mundialu, co też jest szokujące, że nie zostało to ani cofnięte, ani nawet zawieszone z powodu agresji na niepodległą Ukrainę. I Putin spotyka się z innymi przywódcami tak, jakby nic się nie stało.

Czyli szumnie zapowiadane sankcje okazały się fikcją?

W tej kwestii konieczne jest oddzielenie faktów od słów. Gdyby analizować wyłącznie fakty to nie ma żadnej różnicy w funkcjonowaniu Władimira Putina po najechaniu na terytorium Ukrainy. W słowach nazywa się go imperialistycznym agresorem, ale różnicy w traktowaniu go nie ma kompletnie żadnej.

Jakim sygnałem dla Polski jest ten obraz, Putin i Merkel razem, znów bardzo blisko?

Nie musimy patrzeć na trybuny Maracany, żeby ten sygnał odczytać, my go dostaliśmy już jakiś czas temu. W końcu rozmowy na temat przyszłości Ukrainy odbywają się bez nas. I, co jeszcze grosze, toczą się pod dyktando pani Merkel i pana Hollanda, którzy próbują Ukrainie narzucić przymus wyjścia naprzeciw rosyjskim oczekiwaniom. Znów zalecam spojrzeć na fakty, które są takie, że Polska została wykluczona z rozmów o przyszłości Ukrainy. Zachód nie po raz pierwszy w historii staje po stronie silniejszego, choć niby nazywa go agresorem. Dla mnie to jest powtórka z tego, jak Zachód potraktował kraje Europy środkowej i wschodniej po II Wojnie Światowej. Wtedy także od tych krajów, gdzie wkraczały wojska radzieckie oczekiwano spolegliwości wobec „kagiebistycznej” władzy, która tam miała zapanować. Zachód ma swoje poważne interesy z Rosją i w imię tych interesów jest gotów tak naprawdę poświęcić całą naszą część europy. Teraz w imię dobrych relacji Zachodu z Rosją ma się poświęcić Ukraina. Przez chwilę zagrożeniem dla tego układu była Polska, która jako część Zachodu mogła nie zgodzić się z taka polityką, ale właśnie zostaliśmy z tego wykluczeni. Nie mogliśmy się temu sprzeciwić, bo nasza polityka zagraniczna jest dziś bardzo słaba.

Pokazano Sikorskiemu i Tuskowi miejsce w szeregu?

Żal mi Polski pod ich rządami. Bo jeszcze niedawno, za czasów Lecha Kaczyńskiego, Polska była krajem koniecznym w takich ustaleniach i dyskusjach o przyszłości Europy. Teraz jest krajem niekoniecznym. Nikt nawet po nas nie zapłacze, bo Tusk i Sikorski są tak słabo utożsamiani z Polską. To jest przykre.

Rozmawiał Marcin Wikło

fot. PAP/EPA

Warto poczytać

  1. Orbanwiki 17.01.2018

    „Węgrzy przyjęli 1300 uchodźców i deklarują gotowość przyjmowania kolejnych”. Orban oszukał Polaków?

    Lewicowo-liberalne media sugerują, iż zostaliśmy "zdradzeni” przez naszych bratanków.

  2. 1270ragazetawyborczakuczok 11.01.2018

    Maski Opadły. Gazeta Wyborcza piórem swojego publicysty otwarcie obraża 90 proc. Polaków

    - W żadną pracę z psychologiem nie uwierzę, dopóki to nerwowe "Wymię ojca" będzie poprzedzało każdy dojazd do progu – pisze w swoim artykule dla portalu „Gazety Wyborczej” Wojciech Kuczok, pisarz i publicysta gazety.

  3. nowacka10012018 10.01.2018

    Barbara Nowacka mówi, że zabijanie dzieci do 12 tygodnia ich życia to „europejski standard”

    – Nasza ustawa przywraca normalność. Dostęp do edukacji seksualnej, antykoncepcji, opieki medycznej, a także bezpiecznej i legalnej aborcji – to nie jest nic nadzwyczajnego, to europejskie standardy.

  4. pejzaz09012017 09.01.2018

    Pejzaż z upadkiem Ikara, czyli co zmienia rekonstrukcja rządu?

    Po rekonstrukcji rządu część prawej strony rozpacza i lamentuje w sieciach społecznościowych, niektóre koterie zdążyły już nawet wskazać, iż prezydent Andrzej Duda stoi po tej stronie, po której "stało ZOMO".

  5. 1270chinczxykias 28.12.2017

    Cejrowski: To najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Masowy zbrodniarz

    - Chiny, to najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Tam przymusowo morduje się poczęte dzieci, jeżeli to jest drugie dziecko

  6. Tusk24112017 14.12.2017

    Nowa rola dla Tuska

    Zawsze powtarzałem, że polskie kino odniosło potężną stratę gdy Donald Tusk zdecydował się po 89 roku dążyć do kariery politycznej aniżeli filmowej.

  7. zosia05122017 05.12.2017

    Zdążyć z pomocą chorej dziewczynce. Wspieramy akcję #stawiamyzosienanogi

    Według większości specjalistów schorzenie miało sprawić, że dziewczynka nigdy nie będzie chodzić. Nigdy nie będzie samodzielna. A jednak pojawiła się nadzieja.

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook