Jedynie prawda jest ciekawa

Krzemiński żałośnie atakuje Kaczyńskiego

19.05.2016

„Ja myślę, że to, co się dzieje z prezesem, nadaje się do prawdziwie medycznej diagnozy” – stwierdził dyżurny socjolog Salonu w rozmowie z "Super Expressem".

Histeria Salonu sięga zenitu. Atak na rząd staje się coraz bardziej prostacki. Po tym jak Radosław Sikorski zwrócił się do ministra obrony Antoniego Macierewicza per „świrze”, Ewa Kopacz pociągnęła temat i postuluje zwiększenie nakładów na psychiatrów. Teraz do walki wkraczają tzw. „naukowcy”. Ireneusz Krzemiński nie przebiera w słowach, wyrażając się o Jarosławie Kaczyńskim.

Pretekstem do zaatakowania prezesa PiS był jego komentarz do skandalicznych i absurdalnych słów Billa Clintona. Prof. Krzemiński zamiast skrytykować żałosne słowa Amerykanina, skrytykował Kaczyńskiego. 

„Jeżeli mamy do czynienia z krytyczną wypowiedzią nawet byłego prezydenta USA Billa Clintona na temat Polski, to nie jest to dobry znak. Natomiast prezes Kaczyński mówi, że wypowiedź Clintona nadaje się do medycznej diagnozy. To ja myślę, że to, co się dzieje z prezesem, nadaje się do prawdziwie medycznej diagnozy” – stwierdził Krzemiński w rozmowie z „Super Expressem”.

Na rządzie PiS nie pozostawia suchej nitki, ubolewając że organizacje, które do tej pory były obficie finansowanie ze struktur państwowych, teraz zostały odcięte od dotacji.

„Niektóre fundusze przyznawane są we współpracy z rządami państw europejskich. I tu dostrzegam kolejny zamach na wszystko, co się wiąże z wolnością, swobodą działania, zrzeszaniem się. To, co się dzieje w polityce zagranicznej, budzi wielkie przerażenie” – ubolewa Krzemiński.
Jak widać, rację ma prof. Polak, który mówi, że „słychać ryk oderwanych od koryta”.

frost/SE.pl
[Fot. YouTube]
CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook