Jedynie prawda jest ciekawa


Królikowski: społeczna dyskusja o adopcji jest niezbędna

16.05.2013

Dyskusja o in vitro stała się naczelnym tematem dotyczącym relacji dziecko – rodzic, ale warto uświadamiać, że posiadanie „własnego” dziecka to nie jedyna droga do rodzicielstwa. Niezbędne jest podjęcie dyskusji o adopcji mówi wiceminister sprawiedliwości Michał Królikowski.

Przyznaje jednak, że na razie "nie ma wspólnej płaszczyzny, na której podmioty te mogą się spotkać i głośniej wypowiadać swoje słuszne racje".

Poniżej rozmowa z wiceministrem sprawiedliwości Michałem Królikowskim:

Czy na obecnym etapie zaangażowania państwa polskiego w promowanie procedury zapłodnienia in vitro (m.in. poprzez zapowiedź wdrożenia od lipca br. programu Ministra Zdrowia dotyczącego refundacji kosztów zapłodnienia tą metodą), nie istnieje równolegle potrzeba mówienia o adopcji i rodzicielstwie zastępczym jako innej, alternatywnej drodze do rodzicielstwa - być może także po to, by nie stwarzać wrażenia, że in vitro jest jedyną szansą na dziecko?

Michał Królikowski: Dyskusja na temat regulacji prawnej procedury in vitro jest konieczna, ponieważ obecny stan prawny kończy się tam, gdzie powinny zaczynać się regulacje porządkujące procedurę medycznie wspomaganej prokreacji. Innymi słowy, w praktyce – wszystko wolno. Ochronę podstawowych wartości konstytucyjnych, takich jak życie lub zdrowie, zapewniają w pewnym stopniu instrumenty już istniejące w systemie na gruncie prawa karnego, czy ustawy o wykonywaniu zawodu lekarza i dentysty, jednak nie są one wystarczające. W tym zakresie potrzeba dyskusji nie budzi wątpliwości, a zaangażowanie w nią państwa należy ocenić pozytywnie.

Inną kwestię stanowi, czy państwo powinno promować procedurę sztucznego zapłodnienia. Niewątpliwie dyskusja o in vitro stała się naczelnym tematem dotyczącym relacji dziecko – rodzic. Pragnącym dziecka warto jednak uświadomić, że posiadanie „własnego” dziecka to nie jedyna droga do rodzicielstwa. Obok rodzicielstwa „krwi” niezwykle szlachetne i wielkoduszne jest rodzicielstwo adopcyjne. Trzeba podkreślić, że na adopcji korzysta nie tylko dziecko, ale w równej mierze rodzic. W związku z tym nacisk, przede wszystkim medialny, na obie sprawy powinien być przynajmniej podobny.

Potrzeba zatem w Polsce dyskusji społecznej z prawdziwego zdarzenia, która obaliłaby niesłuszne mity i stereotypy, jakie przez lata narosły wokół adopcji?

Uważam, że jest to niezbędne. Dyskusję powinny podjąć media, organizacje pozarządowe zajmujące się problematyką pomocy rodzinom, a wreszcie państwo. Nie jest też tak do końca, że jej w ogóle nie ma. Myślę, że problem polega na tym, że nie ma wspólnej płaszczyzny, na której podmioty te mogą się spotkać i głośniej wypowiadać swoje słuszne racje.

Należy podkreślić, że o konieczności podjęcia dyskusji o adopcji można mówić w dwóch aspektach. Z jednej strony społeczeństwo wymaga silnego impulsu, który trafiłby do świadomości obywateli, pokazującego, że dzieci potrzebujące rodziców istnieją naprawdę, a nie tylko na filmach, czy w serialach. Co więcej, należy podkreślić, że takie rodzicielstwo nie jest w żadnej mierze gorsze, czy mniej wartościowe. Takie podejście tworzyły od lat tworzone mity i stereotypy, które promowały prawo do posiadania „własnego” dziecka, czyniąc człowieka decydentem w sprawie kreacji nowego istnienia, na co większe szanse dał rozwój nauki. Jednak osiągnięcia nauki w tym zakresie są znacznie młodsze niż potrzeba rodzicielstwa, czy wreszcie potrzeba do posiadania rodzica.

Po drugie istnieje potrzeba dyskusji wśród osób mających wpływ na kształt prawa, rozdzielanie środków publicznych i kreowanie polityki państwa. Za promocją społeczną, w którą powinny zaangażować się przede wszystkim media i organizacje pozarządowe, musi iść wsparcie ze strony państwa dla osób zainteresowanych adopcją. Warto więc, by tym problemem zajęli się parlamentarzyści, samorządy lokalne oraz rząd.

Czy ta kwestia była kiedykolwiek przedmiotem dyskusji w resorcie sprawiedliwości?

Zaangażowanie Ministra Sprawiedliwości sprawami dotyczącymi najmłodszych jest wyraźne. Wielokrotnie stanowią one przedmiot dyskusji i prac podejmowanych w ministerstwie.

Ministerstwo Sprawiedliwości kiedykolwiek występowało do innych instytucji (rządowych, samorządowych, pozarządowych) o współdziałanie w celu stworzenia takiej kampanii?

W marcu Minister Sprawiedliwości powołał Komitet Doradczy do spraw Reformy Prawa Rodzinnego. W jego skład weszli eksperci zajmujący się na co dzień sprawami rodziny z Fundacji Mamy i Taty, Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców, Związku Dużych Rodzin 3+ oraz Fundacji Pomocy Kobietom i Dzieciom. Podczas spotkań tej grupy jeden z tematów dyskusji będzie stanowić także kwestia promocji adopcji i podstawowych potrzeb i przeszkód, z jakimi spotykają się dziś osoby zainteresowane. Ten zespół ma na celu wsłuchać się w potrzeby zwykłych ludzi i usprawnić prawo tak, by rodzicielstwo było prostsze, przy jednoczesnym zapewnieniu ochrony praw najmłodszych.

Dlaczego w Polsce pieczę nad systemem adopcji krajowych i zagranicznych sprawują oddzielnie dwa ministerstwa: sprawiedliwości oraz pracy i polityki społecznej? Nie można tego uprościć?

Konieczność współpracy wynika z obowiązujących obecnie przepisów. Inna jest też sytuacja adopcji krajowej oraz zagranicznej, co wynika z kształtu prawa w innych państwach oraz regulacji międzynarodowych. Oczywiście warto przyjrzeć się ewentualnej potrzebie ich zmiany, lecz wymagałoby to dłuższej dyskusji i uruchomienia procesu legislacyjnego, który musi jednak trochę trwać. W związku z tym uważam, że oba ministerstwa powinny ściśle współpracować na rzecz najmłodszych i efektywnie wykorzystywać istniejące już narzędzia. Niemniej Minister Sprawiedliwości pozostaje otwarty na sugestie, dotyczące ewentualnych zmian w tym zakresie.

Rozmawiał Łukasz Kasper

KAI, lz

[fot: sxc.hu]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook