Jedynie prawda jest ciekawa

Król: Jęki elit poniżonych przez wyborców

30.01.2017

„Nikomu nie można już ufać, a szczególnie wyborcom. Mieli wybierać jak zwykle zgodnie z zaleceniami elit spośród jedynie słusznych establishmentów. Tymczasem potraktowali demokrację serio i wybrali po swojemu” – pisze na łamach „Super Expressu” Marek Król.

Publicysta przytacza przykłady zwycięstw wyborczych Viktora Orbana na Węgrzech, Prawa i Sprawiedliwości w Polsce, a także decyzję Brytyjczyków o opuszczeniu Unii Europejskiej. 

„Jak można tak sponiewierać przodujące, postępowe idee?! Jak Europa długa i szeroka słychać jęki elit poniżonych przez rosnące rzesze niezadowolonych wyborców. Zwycięstwo Trumpa w USA to już był nokaut” - ocenia Król. Jak zaznacza, nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych liberałowie określają mianem mizogina, populisty czy dyktatora. 

Marek Król zwraca również uwagę, że elity europejskie chciały przed spotkaniem brytyjskiej premier i prezydenta USA, by Theresa May „zrobiła lekcję wychowawczą w Białym Domu”. 

„Lewactwo ma potrzebę wychowywania wszystkich według swoich, jedynie słusznych programów” - ocenia Król. 

Publicysta radzi więc, by inteligenci, którzy poczuli się urażeni decyzjami wyborców, skorzystali z "manewru Moritza ze starego szmoncesu".  

„Kiedy oberwał niespodziewanie w twarz od przechodnia, pobiegł za nim i zapytał: pan mnie uderzyłeś na serio czy dla żartu? Na serio - odrzekł napastnik. To dobrze, bo takich żartów nie lubię – stwierdził” - opowiada Król. 

„Elity i establishmenty dostały w pysk od wyborców na poważnie. Najwyższy czas, by to przyjąć do akceptującej wiadomości. Jak Moritz ze szmoncesu” - pisze publicysta.


ak/"Super Express"

[fot. YT/TV Republika]

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook