Jedynie prawda jest ciekawa


Kredytobiorcy na wojnie z bankami?

11.02.2014

"To jest kryzys, który zainicjowały banki i one powinny się poczuć do współodpowiedzialności."

Problem kredytów we frankach dotyczy aktualnie ok. 700 tys. Polaków. Gdy kurs franka szwajcarskiego był tani, ludzie masowo zaciągali w bankach pożyczki właśnie w tej walucie. Natomiast potem kurs franka szwajcarskiego drastycznie poszedł w górę, więc także wierzytelność, która pozostała kredytobiorcom do spłaty wzrosła do niewyobrażalnych rozmiarów.

Osoby, które znalazły się w takiej sytuacji domagają się współpracy z bankami i jakiegoś polubownego rozwiązania, korzystnego dla obu stron. Dodają, że są świadome, że zaciągając kredyt podpisały, że są świadome ryzyka zmiany kursu waluty, jednak "aż taki wzrost ceny franka to sytuacja nadzwyczajna. To jest kryzys, który zainicjowały banki i one powinny się poczuć do współodpowiedzialności. To że tak wzrósł kurs franka, to jest skutek kryzysu światowego, a nie normalna zmiana kursu" - tłumaczy w rozmowie z portalem Stefczyk.info Magdalena Hodak z Łodzi. 

W 2007 roku wzięła ona kredyt we frankach szwajcarskich. Gdy jej rata zdecydowanie wzrosła i wiedziała, że nie będzie w stanie zapłacić jednej raty udała się do oddziału banku, myśląc że dostanie może jeden miesiąc zwolnienia od spłaty albo że nie będzie miała odsetek karnych. Wbrew oczekiwaniom bank potraktował ją brutalnie - następnego dnia dostała Bankowy Tytuł Egzekucyjny. W piątek ma odbyć się licytacja jej mienia, a na początku marca rozprawa sądowa. Pani Magda przez przypadek dowiedziała się, że jej dom będzie zlicytowany - nieruchomość warta 600 tysięcy została wyceniona na 150 tys.

Jak się okazuje są tacy Polacy, jak pani Magdalena, którzy nie zamierzają się poddawać i postanowili walczyć "o swoje". Jak tłumaczą, walczą o życie bez obciążeń, bo czują się oszukani. Jednak to wciąż są pojedyncze jednostki - wielu oszukanych kredytobiorców boi się podjąć działania i upomnieć się o sprawiedliwość.

Stefczyk.info: Czy nie wydaje się pani, że gdyby media nagłośniły takie historie, to ludzie bardziej by się organizowali i walczyli z bankami?

Magdalena Hodak: Czy media mało o tym mówią... Media będą to zamiatać pod dywan, jeżeli ludzie nie będą nagłaśniać problemu. Jeżeli się pokazuje, że jest sprawa i mówi publicznie stanowcze "nie", jeżeli nie podnosi się sprzeciwu - to daje się przyzwolenie. Taka jest konsekwencja bierności.

Może niewiele jest takich osób pokrzywdzonych?

Może być też tak, że jest bardzo wiele osób, które zaciskają zęby i, rezygnując z wielu podstawowych rzeczy, spłacają niewyobrażalnie duże raty kredytu.

Dlaczego braliście państwo kredyty we frankach? Obca waluta zawsze niesie ryzyko.

Bank to instytucja zaufania publicznego. Jeżeli ma dwa produkty do sprzedania i robi symulację kredytu, to nie wybrałaby pani korzystniejszej oferty? Wybrałaby pani dobrą ofertę czy snuła podejrzenia, że bank szykuje jakąś spekulację? Czy uwierzyłaby pani, że bank może pani zaproponować coś, co może się okazać zgubą? Ludzie wybierali po prostu korzystniejsze oferty. Rozumiem fakt, że jestem zobowiązania do spłacania zaciągniętego długu. Natomiast wzrost kursu jest gwałtowny i spowodowany kryzysem. Same banki powiedziały o tym, że nie spodziewały się takiej sytuacji. Jeżeli dla specjalistów było to zaskoczeniem, to dlaczego ja - zwykły kredytobiorca - miał to przewidzieć? Oczekuję tylko współodpowiedzialności banku, a nie tego, że licytuje i egzekwuje pieniądze.

Jakie byłoby optymalne rozwiązanie w tym momencie?

Denominowany frank jest wypłacany w złotówkach - dzieje się to na podstawie kursu waluty. Bank, oczekując ode mnie 700 tys. zł nie stracił tyle - on mi pożyczył 440 tys. Aby było sprawiedliwie, aby kredytobiorcy w złotówkach czuli się uczciwie, jestem za tym, aby te pieniądze, które my wpłaciliśmy przeliczono nam na ratę w oprocentowaniu złotówkowym. A kwotę pozostałą zrefinansować, czyli doprowadzić do renegocjacji umowy.

Co zamierza pani teraz zrobić? Niedługo licytacja.

Pojadę do banku, prosić wierzyciela, aby przełożył termin licytacji. Wydaje mi się, że to niewiele. Chcę, aby sąd rozpatrzył najpierw wniosek. Mam nadzieję, że mi się to uda - to jest zależne od dobrej woli banku, proszę jedynie o przełożenie licytacji o tydzień.

not. mc

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook