Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Krauze o Powstaniu: tak trzeba było zrobić

01.08.2014

Rozmowa z Antonim Krauze, reżyserem filmowym, twórcą m.in. „Czarnego Czwartku”.

Stefczyk.info: Mija 70 lat od Powstania Warszawskiego. Co warto powiedzieć o Powstaniu w tym dniu?

Antoni Krauze: Po 70 latach od Powstania mam wrażenie, że dochodzimy do momentu, w którym nareszcie oddaje się honor tym, którzy walczyli. Przeżywam tę rocznicę niezwykle usatysfakcjonowany. Jestem dzieckiem Warszawy, pewne rzeczy wbiły mi się w pamięć. Przez dziesięciolecia kazano mi jednak zapominać o tym, co się tu działo. Dopiero dziś mam wrażenie, że doszliśmy do normalności.

W mediach znów toczy się debata o tym, czy Powstanie było potrzebne. Warto o tym mówić?

Widocznie te debaty są niektórym potrzebne. Przez dekady dyskusje były wykluczone. Żyliśmy w świecie zakłamanym, w którym władza dyktowała nam, co mamy myśleć. Obecnie ci, którzy potrzebują zastanawiać się, czy Powstanie było potrzebne czy nie było, mogą to robić. Robią to jednak na własny koszt. Sądzę, że nikt, kto w jakiś sposób zna z autopsji, czy jest w stanie sobie wyobrazić pięcioletni okres okupacji, nie ma wątpliwości, że tak trzeba było zrobić. Z radością przeczytałem dziś tytuł prasowy: „Chwała niezwyciężonych”.

Ale Powstanie jednak nie wygrało.

Powstanie militarnie nie było wygrane. Jednak ta klęska okazała się de facto naszym zwycięstwem. Po 70 latach możemy to sobie śmiało powiedzieć.

Mówił Pan o powrocie do normalności ws. obchodzenia rocznicy Powstania. Badania pokazują, że coraz więcej ludzi chce czcić rocznicę Powstania, uważa, że ten zryw miał sens. Czemu zawdzięczamy taką zmianę?

Sądzę, że zawdzięczamy to normalnym procesom. Przypominam sobie, że w 50. rocznicę Powstania kolportowano jeszcze tak straszne kłamstwa, skandaliczne teksty. Tyle lat trzeba było... Coś jest w tej 70. rocznicy, i Katynia, a teraz Powstania, niesłychanego. Tyle lat trzeba, by przywrócić pamięć. Sądzę, że to zjawisko, o które Pan pyta, wynika z przywrócenia pamięci. To powoduje, że nagle okazuje się, iż ludzie reagują normalnie. Nam odebrano pamięć, jednak pamięć wraca, wbrew środowiskom, które z nią walczą. To widać najmocniej w stosunku do pamięci o Żołnierzach Wyklętych. Wydawało się nam po wojnie, że prawdy o nich się nie dowiemy nigdy. Jednak stało się inaczej.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. wSieci/Andrzej Wiktor]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook