Jedynie prawda jest ciekawa

Krauze: Nie spocznę póki nie skończę "Smoleńska"

20.10.2014

-Czuję się trochę jak upiór, który wie, że nie może opuścić tego padołu, dopóki nie wywiąże się ze swoich zobowiązań - mówił Antoni Krauze, reżyser filmu Smoleńsk w rozmowie z Radiem WNET.

Antoni Krauze w Poranku Wnet opowiadał o problemach z powstaniem filmu na temat katastrofy smoleńskiej oraz ile pracy jeszcze zostało zanim film trafi na ekrany.

"Wiosną 2013 roku rozpoczęliśmy zdjęcia wykorzystując do tego pieniądze przesyłane na rzecz filmu z całego świata" – opowiadał Krzysztof Krauze. "Wydałem te pieniądze licząc na obietnice, że dostanę następne środki w nieco późniejszym terminie i okazało się, że do tej pory niestety tych następnych pieniędzy nie mam -  przyznał reżyser. - Cały szans jestem gotowych, żeby dokończyć zdjęcia - stwierdził. To co zrealizowałem - to tylko niewielka część - powiedział. 
Zadeklarował  jednak:-Ponieważ podjąłem pewnego typu zobowiązanie wobec tych, którzy chcieli aby ten film powstał więc wiem, że nie mam wyjścia i muszę żyć tak długo dopóki tego filmu nie zrealizuję –  powiedział i dodał: - Czuję się trochę jak upiór, który wie, że nie może opuścić tego padołu, dopóki nie wywiąże się ze swoich zobowiązań. 
Jak stwierdził potrzebuje około miesiąca na dokończenie zdjęć.

 - Mamy początek i końcówkę filmu ale to jeszcze nie jest film - powiedział. 

Jak zapewniał reżyser scenariusz wciąż może ulegać modyfikacjom, jako, że cały czas wychodzą nowe elementy.

-Nie mamy watpliwości, że to był zamach. Nie wiemy tylko kto to zrobił - mówił Krauze. Wszysktie fakty wskazuj,ą na to, że bya to zorganizowana katastrofa. Tych elementów przyeżywa, więc cały czas ja iscenarzyści - wprowadzamy cały czas poprawki. 

Krauze podkreślał, że konsultantem filmu jest też dziennikarz tygodnika "wSieci" Marek Pyza. - Pan Marek należy do tych nielicznych ludzi, którzy byli tam na miejscu - najpierw w Katyniu, a potem w Smoleńsku-Pamiętam, kiedy spotkaliśmy się podczas pierwszej konferencji smoleńskiej podziękowałem mu  serdecznie, że należy do tych dziennikarzy, których interesuje prawda. I on sie zdziwił,że ja uważam, że to jest coś niezwykłego. A ja tak uważam, gdyż są inni, którzy uczestniczą w kłamstwie, albo których ta sprawa nie interesuje -podkreślił Antoni Krauze. 

ansa /Radio WNET

[fot. fimgilidia.pl]

Słowa kluczowe:

Krazue

,

film

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook