Jedynie prawda jest ciekawa


Krasnodębski: Władza wymięka

05.03.2012

Socjolog Zdzisław Krasnodębski pisze w „Gazecie Polskiej Codziennie” o miękkiej władzy, która jest – jego zdaniem – niezbędna do prowadzenia skutecznej polityki zagranicznej.

- Nie oddziałuje się tylko na rządy, lecz na społeczeństwa, uprawiając to, co się nazywa dyplomacją publiczną. Istnieją specjalne kierunki studiów, na przykład na University of Southern California, które kształcą specjalistów w tym zakresie. Czasami sądzimy, że miękka władza jest siłą rzeczy lepsza niż władza twarda. Jednak, jak twierdzi twórca tego pojęcia prof. Joseph S. Nye Jr. z Harvardu, ma ona neutralny charakter. Władzy miękkiej można używać do złych, nikczemnych celów, władzy twardej do dobrych -

Profesor zauważa, że władza miękka może nawet być gorsza od twardej, bo zniewala umysły:

- Hitler i Stalin także posługiwali się władzą miękką, i to bardzo zręcznie i skutecznie. Siła ZSRS polegała m.in. na użyciu soft power. Związek nie odnosiłby tylu sukcesów bez wiary wielu ludzi na całym świecie, w tym także na Zachodzie, w idee komunizmu. W Polsce ZSRS panował, posługując się także miękkimi środkami. Szczególnie efektywna była miękka władza nad naszą oświeconą elitą, co opisał Miłosz w „Zniewolonym umyśle”. Miał na myśli również swój własny umysł i można mieć wątpliwości co do jego zupełnego wyzwolenia.

Jak pisze Krasnodębski, wobec zaostrzającej się walki o władzę w skali globalnej, Polaków „usiłuje się trzymać w przekonaniu, że żyjemy w świecie, w którym istnieje całkowita harmonia interesów”:

- Realizm polityczny, analizowanie relacji władzy na świecie i w Europie, zastanawianie się nad tym, kto rządzi Polską, uznawane jest za aberrację umysłową. Uzależnienie to nie polega tylko na tym, że inne państwa starają się zyskać miękką władzę nad Polską, lecz na tym, że my nie umiemy uprawiać public diplomacy.

Dyplomacja publiczna innych państw jest, według filozofa społecznego, „groźnie skuteczna, gdyż dysponują one nieporównanie większymi i bardziej skutecznymi środkami”. A dodatkowo nie zauważamy stosowania na nas miękkiej władzy, spodziewając się – z historycznych doświadczeń – zniewolenia pod postacią bezpośredniej, fizycznej przemocy.

- Dzisiaj nikt nie bije polskich dzieci we Wrześni, by wybić im z głowy mówienie po polsku, nikt nie wywozi na zsyłkę. Gdy jednak popatrzymy chłodnym okiem na ostatnie lata, łatwo dostrzeżemy, jak bardzo pod zewnętrznym naciskiem zmieniły się wyobrażenia Polaków w wielu zasadniczych kwestiach dotyczących historii i polityki, jak skutecznie jesteśmy wychowywani przez innych, jak bardzo podlegamy ich miękkiej władzy. Nie trzeba Palmir i Katynia, by skutecznie panować nad Wisłą. Wystarczy, by Polska stopniowo wymiękała dzięki skutecznemu przeprogramowaniu kulturowemu Polaków – kończy prof. Krasnodębski.

ruk, "Gazeta Polska Codziennie"

[fot. sxc.hu]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  5. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  6. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  7. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook