Jedynie prawda jest ciekawa


Kownacki: Zbyt dużo skandalicznych zaniedbań

18.09.2012

O katastrofie smoleńskiej, ekshumacjach oraz kulisach rozmów polsko-rosyjskich portal Stefczyk.info rozmawia z pełnomocnikiem części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej Bartoszem Kownackim.

Stefczyk.info: Prokurator Ireneusz Szeląg z Naczelnej Prokuratury Wojskowej zapowiedział następne ekshumacje ciał ofiar katastrofy smoleńskiej. Istnieją kolejne wątpliwości dotyczące szczątków pochowanych po tragedii. O czym świadczy taka skala nieprawidłowości?

Bartosz Kownacki: To świadczy o tym, o czym myśmy mówili od samego początku. Niesamowita ilość błędów popełnionych 10 kwietnia oraz w dniach następnych oraz PRowskie działanie władzy przynoszą zatrute owoce. Władza nie skupiała się na rzetelnym badaniu ofiar, ale na działaniach marketingowych. To doprowadziło do sytuacji, w której instytucje państwa polskiego, poszczególni urzędnicy zachowywali się w sposób skandaliczny i nie wykonywali w sposób należyty swoich obowiązków.

Często te osoby tłumaczą się stresem, trudnymi okolicznościami...

Tak, rzeczywiście obecnie jest to stała linia obrony. A wszystko rozumiem, stres, napięcie, powagę sprawy. Jednak tym może się tłumaczyć rodzina zmarłego. Nie ma prawa tłumaczyć się w ten sposób urzędnik państwowy. On ma wykonać swoje obowiązki lub scedować je na innego urzędnika. Jednak w tym przypadku próbowano na siłę robić dobre wrażenie, że państwo polskie działa sprawnie. Chodziło o przekonanie PRowskie, że premier i instytucje publiczne spełniają swoje zadania, a współpraca polsko-rosyjska jest znakomita. I mamy obecnie tego efekty.

To trzeba było zrobić inaczej?

Należało domagać się udziału polskich ekspertów w każdej procedurze. Do Rosji mogli przyjechać polscy specjaliści. Oni zadeklarowali, że zaangażują się w to dobrowolnie i społecznie. Jednak premier nie zgodził się na włączenie ich do prac. Jeśli natomiast w Rosji nie było polskich ekspertów to nie należało robić ogólnonarodowej histerii, należało wykonać wszelkie badania i czynności na miejscu w Polsce. Trzeba było powtórzyć te procedury, choć są one bolesne dla rodzin. Tego wymaga procedura postępowania karnego. Niestety w Rosji górę wziął stres, potrzeby polityczne oraz braki środków i możliwości logistycznych. Dlatego mamy taką skalę zaniedbań. To wszystko pokazuje również prawdziwy stosunek strony rosyjskiej do katastrofy. Oni nigdy jej nie badali na poważnie, nie traktowali Polaków z szacunkiem.

Rodzi się pytanie, kto powinien za to wszystko odpowiedzieć

Najwyższy czas, by ktoś nie tylko przeprosił za te zaniedbania, ale również poniósł konsekwencje. Pierwszą osobą, która powinna odpowiedzieć, jest premier Donald Tusk. On rządził Polską. Odpowiedzieć powinni również szefowie prokuratury, która nie zapanowała nad procedurami. I w końcu minister Ewa Kopacz, która była bardzo aktywna po katastrofie, ale popełniła szereg istotnych błędów. Ona nie tylko nie odpowiedziała, ale w nagrodę za to, że pomylono ciała została marszałkiem Sejmu. To rzecz niedopuszczalna, to ona mówiła nieprawdę wiele razy. Obecnie mamy do czynienia z sytuacją zupełnie skandaliczną. Pomylenie ciał po zwykłym wypadku drogowym jest szokujące. Taka pomyłka po narodowej tragedii, w której ginie Prezydent RP oraz niemal 100 najważniejszych urzędników, jest gigantycznym skandalem. Rodzi się obecnie pytanie, jak mamy zawierzyć skomplikowanym badaniom prowadzonym przez stronę rosyjską, jeśli w procedurze rozpoznania zwłok, która jest w miarę prosta, mamy tak skandaliczne błędy. To stawia pod znakiem zapytania wszelkie badania prowadzone przez Rosjan.

Pułkownik Szeląg ujawnił w czasie konferencji, że w nocy z 10 na 11 kwietnia 2010 roku polscy prokuratorzy otrzymali od Rosjan informacje, że część sekcji zwłok już jest zakończona, części jest w trakcie. O czym to świadczy?

Według części informacji nieoficjalnych, gdy polscy eksperci i prokuratorzy zjawili się w Moskwie, wszystkie sekcje już były przeprowadzone. Tych informacji nigdy nikt nie potwierdził. Obecnie prokurator zaznacza, że rzeczywiście sekcje były robione również wcześniej. Do tego nigdy nie powinno dojść. Polska nie powinna dopuścić do tej sytuacji. Jeśli w nocy z 10 na 11 kwietnia, czyli po kilkudziesięciu godzinach od katastrofy, jakąś część sekcji była już zakończona, to powstaje pytanie o jakość tych badań. Przecież wszystko zajmuje czas. Trzeba było przeszukać miejsce tragedii, przewieźć ciała do Moskwy. Chodzi o 95 osób - sekcja Prezydenta RP była przeprowadzona w Smoleńsku. Nietrudno sobie wyobrazić, że coś tu jest nie tak. Sekcja zwłok nie jest procedurą krótką. Chyba że mamy do czynienia z czynnością pozorowaną. Takie można mieć podejrzenia w przypadku działań strony rosyjskiej.

Czym powinno skutkować pozyskanie wiedzy, o której mówił płk Szeląg?

W związku z wątpliwościami, jakie powinny się zrodzić po pozyskaniu takiej informacji, polska strona powinna działać. Pytanie, dlaczego tak się nie stało. Czy ktoś podjął decyzję o zaniechaniu? Czy może to kolejny dowód niekompetencji? Świadomość tych zaniedbań mieli na pewno rządzący i prokuratura. Oni powinni w takiej sytuacji zażądać powtórzenia wszelkich procedur wykonanych bez obecności Polaków, lub zdecydować o przeprowadzeniu ekspertyz w kraju. To jest oczywiste.

Często słyszymy, że Rosjanie mogliby się obrazić

To nie chodzi o obrażanie, czy podważanie rosyjskich ekspertyz. Przecież tu chodzi o przestrzeganie procedur. Kodeks postępowania karnego, interes państwa polskiego to sprawy niezależne od tego, czy ktoś chce podać rękę Putinowi czy nie chce. To trzeba rozróżniać.

Płk Szeląg był pytany o sekcje w Polsce, tłumaczył, że nie otwierano w kraju trumien, ponieważ nie było żadnych podejrzeń, że rosyjskie procedury są nierzetelne. Polscy prokuratorzy wierzyli, że wszystko będzie wiarygodne

Jeśli ktoś chciał grać w rosyjską ruletkę, musi ponieść konsekwencje tego, że pocisk wystrzelił. Jest w polskim prawie zasada bezpośredniości, która mówi, że prokurator musi zapoznać się z materiałem dowodowym. Od tej zasady można odstąpić jedynie w szczególnych sytuacjach. To oznacza, że każde czynności powinny być przeprowadzone w Polsce lub przy udziale polskich specjalistów. Jeśli ktoś nie zdecydował się, by tego zrobić, jeśli ktoś uznał, że woli wierzyć Rosjanom, to powinien ponieść konsekwencje. Rosjanie nie mają dobrej reputacji, nie wiadomo było dlaczego doszło do katastrofy smoleńskiej, kto zawinił. Należało się zastanowić, czy chcę zawierzyć stronie rosyjskiej. Jeśli ktoś zawierzył i liczył, że będzie w porządku, powinien zostać ukarany. Zbyt dużo błędów wyszło na jaw. Ktoś wziął odpowiedzialność za decyzje w tej sprawie.

Rozmawiał Nal
[Fot. PAP/Rafał Guz]

Warto poczytać

  1. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  2. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  3. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  4. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  5. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  6. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  7. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  8. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook