Jedynie prawda jest ciekawa

Kownacki: Wypadki zdarzają się nawet najlepszemu kierowcy

12.02.2017

"Do wypadków dochodziło także za poprzedniej ekipy. Zdarzają się nawet najlepszemu kierowcy. Nie jest tak, że dziś ekipa rządowa ma znacznie gorszych kierowców. W przeciwieństwie do naszych poprzedników wyciągamy wnioski. BOR trzeba posprzątać po gen. Janickim" - podkreślił w programie „Kawa na ławę” wiceminister obrony narodowej Bartosz Kownacki.

"Największym dramatem jest to, że po ogromnej katastrofie, która miała miejsce w naszym państwie za poprzednich rządów, szef BOR nie został zdymisjonowany, jego przełożony także. Zostali awansowani. Jaki to był przykład dla funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu? Że można wszystko. Gracie politycznie. Próbujecie dzielić Polaków przy sytuacji, która powinna ich łączyć" — mówił Kownacki.

Odnosząc się do propozycji pomocy prawnej złożonej przez posłów opozycji kierowcy seicento, minister Kownacki przytoczył sytuację z wypadkiem prezydenta Bronisława Komorowskiego.

"Byłem pełnomocnikiem piosenkarki, która uległa wypadkowi podczas kolizji z samochodem prezydenta Komorowskiego. Udzielałem wtedy pomocy prawnej. Nie robiłem żadnej konferencji prasowej, nie informowałem o tym wszem i wobec, tylko zająłem się swoją pracą" — przypomniał Kownacki.

"Robicie z tego sensację, mówiąc pięknie o tym, jak ten chłopak był przesłuchiwany w obecności adwokata. Mnie nie chciano dopuścić do przesłuchania tej pani jako jej adwokata, bo tak uwidziała sobie policja za czasów Platformy Obywatelskiej. To jest różnica pomiędzy Prawem i Sprawiedliwością a wami. Gracie medialnie. Chcecie skonfliktować Polaków na tak oczywistej sprawie i do tego dorzucacie falę hejtu. Zgadzacie się ze wszystkimi, którzy naśmiewają się z tego wypadku" — podkreślił wiceszef MON.

wkt

[fot. youtube.com]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook