Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kownacki: Sprawa WSI była oczywista

11.05.2015

Rozmowa z posłem PiS, byłym członkiem komisji weryfikacyjnej WSI, Bartoszem Kownackim.

Stefczyk.info: Prokuratura drugi raz umorzyła śledztwo ws. tworzenia raportu o WSI. To ostateczna decyzja śledczych. Jak Pan to ocenia?

Mec. Bartosz Kownacki: Mnie bulwersuje, że ta sprawa ciągnie się tak długo. Jest od początku oczywiste, że czyny zarzucane ministrowi Macierewiczowi nie wypełniają znamion czynu zabronionego. Prokuratura na samym wstępnie, w ramach czynności wstępnych, powinna wskazać, że ta sprawa nie wypełnia znamion czynów zabronionych. Jednak ta sprawa była ciągnięta, kierowano wnioski o uchylenie immunitetu Antoniemu Macierewiczowi. To nie powinno tyle trwać. Szczególnie przy tak oczywistym stanie prawnym. To nie wymagało dodatkowych analiz.

Czyli dobrze, że prokuratura umorzyła sprawę?

Zastanawia mnie jednak termin ogłoszenia tej decyzji. W mojej ocenie to nie jest przypadek, że tę informację przedstawia się nam dziś. Powstaje pytanie, dlaczego właśnie dziś, gdy tak wygląda sytuacja polityczna, gdy mamy napięty czas? W mojej ocenie chodzi o to, by wrócić do sprawy WSI i próbować straszyć Antonim Macierewiczem i opozycją. To rachityczne i nieskuteczne, ale dla niektórych wciąż atrakcyjne. Ostatnie wydarzenia w kampanii, jak sprawa SKOKów pokazuje jednak, że to my mamy racje.

Dlaczego tak Pan uważa?

Gdyby poważnie traktowano raport z likwidacji WSI, to części strat jakie ponieśli klienci SKOK Wołomin dałoby się uniknąć. Odpowiednie instytucje państwa znając ustalenia z raportu dot. WSI powinny działać i ukrócić przestępczą działalność. Jednak tego nie zrobiono, państwo nie zdało egzaminu.

Czy w Pana ocenie decyzja prokuratura kończy sprawę weryfikacji WSI?

Nie sądzę. Pamiętajmy, że żołnierzom WSI przysługuje prawo wniesienia subsydiarnego aktu oskarżenia. Ta sprawa będzie miała zapewne ciąg dalszy. Ci ludzie skierują w mojej ocenie sprawę do sądu, by sprawę podgrzewać i rozbudzać emocje. Mam jednak nadzieję, że jeśli taki akt trafi do sądu ten natychmiast, bez zbędnego tracenia czasu, zrobi to, co powinna zrobić prokuratura, umorzy to śledztwo i zamknie sprawę.

Ta sprawa może być niewygodna dla prezydenta Komorowskiego. O jego związkach z WSI mówi się coraz głośniej. Czy ta sprawa może okazać się dla niego niewygodna?

Umorzenie samo w sobie nie jest na rękę prezydentowi Komorowskiemu. Jednak pytanie co dalej z tą sprawą będzie się działo. Prezydent i jego otoczenie próbował już wykorzystywać te sprawę niczym działo wymierzone w opozycję. Jednak takie sytuacje często okazują się ciosem w samego Bronisława Komorowskiego. Być może, jeśli to co stało się dziś będzie wykorzystywane przeciwko opozycji, zostanie przez nas wykorzystane dla działań pozytywnych. My się bowiem nauczyliśmy, jak działać, by wykorzystywać takie ataki do pokazywanie prawdy o WSI. Nauczyliśmy się bronić swoich racji. Myśmy mieli rację od 2006 roku. Nawet jeśli ktoś sprawę WSI będzie chciał wykorzystać przeciwko PiSowi, czy Antoniemu Macierewiczowi to grubo się pomyli. Świadczą o tym dobitnie ostatnie lata. Prokuratura w tej sprawie nie była w stanie skierować aktu oskarżenia. Jestem przekonany, że fakty nie budzą wątpliwości. Postępowanie zostało umorzone. Przez lata w sposób nieuczciwy szargano dobre imię Antoniego Macierewicza i członków komisji weryfikacyjnej. Już to kompromituje państwo polskie i jest problemem dla tych, którzy bronili WSI.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. wPolityce.pl]

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook