Jedynie prawda jest ciekawa

Kownacki: Dr Berczyński nie miał wpływu na przetarg

05.05.2017

Dr Berczyński nie miał, to oczywiste, żadnego wpływu na rozstrzygnięcia w sprawie caracali. Na ówczesnym etapie postępowania losy przetargu były w rękach ministra rozwoju i finansów. To ten resort oceniał przemysłową ofertę Airbus Helicopters, czyli offset. Ta ocena była negatywna, bo nie spełniała polskich oczekiwań biznesowych i związanych z bezpieczeństwem państwa- powiedział w rozmowie z „Rzeczpospolitą” wiceminister obrony narodowej Bartosz Kownacki.

Minister zauważył, że zna przebieg negocjacji offsetowych, bo w kluczowych momentach, gdy MON chciało zaakcentować, że na konkretnych projektach mu szczególnie zależy, uczestniczył w spotkaniach. -Jedyne, co mogę stwierdzić, to fakt, że negocjowaliśmy realizację umowy offsetowej w dobrej wierze. Po 344 dniach sporów uznaliśmy, że nie ma szans na poprawienie przez Airbus kompensacyjnej oferty. Fakty są takie, że stanowiska negocjacyjne ze stroną francuską rozmijały się diametralnie, a Airbus Helicopters nie był skłonny do ustępstw i kompromisu- stwierdził minister.

Kownacki przypomniał, że zamiast 13,4 mld zł wartość realnego offsetu ledwie przekraczała 3 mld zł. Dodał również, że kwestii rozbudowania Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 1 w Łodzi nie było mowy o produkcji śmigłowców, a jedynie o montażu w najlepszym razie 38 caracali. -Rzeczywistość rozmijała się też z wcześniejszymi deklaracjami Airbus Helicopters dotyczącymi wzrostu zatrudnienia w specjalistycznych firmach i sieci spółek kooperujących w Polsce. Tak naprawdę nie było mowy o tysiącach miejsc pracy. Z zapisów umowy wynikało, że w grę wchodzą liczby o rząd niższe od tych, którymi kuszono, roztaczając marketingowe miraże- podkreślił Kownacki. 

-Przetarg z caracalami w roli jedynego faworyta był już zaawansowany, kiedy przejmowaliśmy władzę. Jestem przekonany, tak jak wówczas uważałem, że zakup za granicą śmigłowców dla wojska, kiedy w kraju równie dobry sprzęt produkowany jest rękami polskich fachowców, jest zwyczajnie nieracjonalny- stwierdził. -Muszę przy okazji przypomnieć dzisiejszym oponentom, którzy tak stanowczo żądają dostępu do dokumentów przetargowych, że kiedy my jako opozycja domagaliśmy się wcześniej tego samego, nam tego prawa urzędnicy rządu PO–PSL odmawiali- dodał minister. Bartosz Kownacki wezwał posłów PO do umiaru w wypowiedziach, bo jego zdaniem nieprzemyślane wystąpienia mogą być paliwem w ewentualnym przyszłym sporze z Airbusem przed sądem”.

fot. [You Tube/Świdnik Wysokich Lotów]

pc/Rzeczpospolita
CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook