Jedynie prawda jest ciekawa

Kowalski: Hasło „PiS-PO jedno zło” to bzdura

13.03.2017

Marian Kowalski stwierdził, że ataki na niego wiążą się z demaskowaniem przez niego opcji chińsko-rosyjskiej na prawicy, m. in. w Ruchu Kukiza.

- Nie ukrywam, że jestem do takiego projektu zachęcany przez różne osoby i środowiska – powiedział Marian Kowalski w rozmowie z „Najwyższym Czasem!”, zapytany, czy planuje powołanie środowiska patriotycznego o charakterze laickim. - Jeśli kluby „Idź pod prąd” będą gotowe do aktywności politycznej – a niektórzy już są – na pewno nie będę bezczynny – dodał i podkreślił: - Myślę, że w takim projekcie mogliby zmieścić się wszyscy konserwatywni patrioci, bez konieczności podawania swojego wyznania.

Były kandydat na prezydenta RP nie krył swojego krytycznego stosunku do Pawła Kukiza i kierowanego przez niego klubu. - O Kukizie miałem krytyczne zdanie już w trakcie kampanii prezydenckiej; ani razu nie chciał spotkać się ze mną, a jedynie knuł z Winnickim i Bosakiem, czyli ludźmi naiwnymi politycznie. To człowiek zupełnie pozbawiony poglądów, realnego dorobku w walce ze starym systemem i wykreowany przez wielkie media. Zapewne miał pełnić rolę hamulcowego w koalicji z PiS i gdyby ta partia nie mogła rządzić samodzielnie, już dawno byśmy mieli kodziarski rząd – stwierdził Kowalski. - Moi dawni koledzy, których Kukiz uważał za sobie użytecznych, na pewno nie będą się buntować przeciwko swemu dobroczyńcy – w końcu podarował im tzw. endecję, a ich dalsze kariery polityczne zależą właśnie od niego. Los Roberta Winnickiego jest skuteczną przestrogą – przekonywał.

Odniósł się również do partii KORWiN, powiedział, że proponowano mu start z list tej partii do Sejmu w 2015 r. - Istotnie, w pewnych kwestiach było mi blisko do partii KORWiN, jednak dobrze się stało, że na to nie poszedłem, bo przerażają mnie prochińskie i prorosyjskie skłonności partii Wolność. To całkowite fantasmagorie być przeciw UE, a za jakąś opcją chińsko-rosyjską – powiedział Kowalski. Dodał, że jest zwolennikiem suwerennej Polski, „silnie współpracującej z Grupą Wyszehradzką i mocno zaprzyjaźnioną z USA Donalda Trumpa”.

Marian Kowalski odniósł się również do współpracy z pastorem Mirosławem Chojeckim, twórcą Kościoła Nowego Przymierza w Lublinie. Powiedział, że znają się od 17 lat, on 15 lat, czyli od momentu jego powstania, publikuje w miesięczniku „Idź pod prąd” założonym przez lubelskiego pastora. - Przypuszczam, że nasilenie ataku na mnie nastąpiło, gdy zacząłem demaskować opcję chińsko-rosyjską na tzw. prawicy, w tym w Ruchu Kukiza – ocenił Marian Kowalski.

Podkreślił, że nie można utożsamiać PiSu z PO. - Niestety martwi mnie to, że wielu aktywistów tzw. prawicy wymyśliło durne hasło „PiS-PO jedno zło”. Czy w sprawie uchodźców też? A to przecież kluczowa kwestia dla przetrwania narodu – ocenił.

[fot. youtube.com]

„Najwyższy Czas!”/ems

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook