Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kowalewski też przeprosi?

13.07.2015

Krzysztof Kowalewski nie jest już tak rozmowny, jak wtedy, gdy straszył powrotem PiS do władzy. Po złożeniu na niego zawiadomienia do prokuratury przez Ogólnopolski Komitet Obrony przed Sektami i Przemocą ws. znieważenia Jarosława Kaczyńskiego, znany aktor nabiera wody w usta. Czy kolejny aktor, po Tomaszu Karolaku, powie: „Sorry”?

- Jak patrzę na Jarosława Kaczyńskiego, to widzę człowieka obłąkanego. Bardzo mu współczuję, ale bardziej tym, których dotyka swoimi działaniami - mówił Kowalewski w 2014 r. w wywiadzie dla Wirtualnej Polski.

Przedstawiciele komitetu, któremu przewodniczy Ryszard Nowak, uważają, że aktor powinien wytłumaczyć się z tych słów, dlatego skierowali sprawę do prokuratury.

W zawiadomieniu, o którym pisaliśmy wcześniej, skierowanym do Prokuratora Okręgowego w Warszawie czytamy:

„Publiczne znieważenie J. Kaczyńskiego jest przestępstwem oraz obrazą dla wielu milionów Polaków, dla których były premier Jarosław Kaczyński, to obrońca wielu pozytywnych idei i wartości oraz wzór prawowitego człowieka i polityka.”

Jak pisze gazeta Adama Michnika, Kowalewski „nie chce wracać do tych słów” i nie zamierza odnosić się do działań Ryszarda Nowaka.

- Mój komentarz do tej sprawy brzmi krótko. Po prostu nie będę tego komentował, bo i po co - uciął aktor.

Nie wykluczył jednak, że wypowie się na ten temat, gdy sprawa nabierze rozpędu, np. zajmie się nią prokuratura.
Nie dziwimy się aktorowi, że wolałby, aby jak najszybciej zapomniano o całej sprawie. Bo takiej agresji wobec opozycji i takiego lizusostwa wobec rządzących, jakie zaprezentował, można się tylko wstydzić.

bzm/gazeta.pl

[Fot. YouTube]
Facebook