Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kowal: Ostrożnie z sankcjami dla Ukrainy

22.01.2014

Szerokie sankcje dla Ukrainy to scenariusz napisany na Kremlu - uważa Paweł Kowal z Polski Razem.

Stefczyk.info: Wierzy Pan, że metodami dyplomatycznymi uda się  zatrzymać eskalację przemocy na Ukrainie? Zapowiadane sankcje tu pomogą?

Paweł Kowal, eurodeputowany, Polska Razem: Z sankcjami to jest tak: one u dyplomatów zawsze są na biurku. Dyplomata o nich jak najmniej mówi. Na początku stara się skutecznie grać samym faktem, żeby je wprowadzić, a potem  stosuje je w sposób umiarkowany. Jeżeli zaczynamy licytować się na sankcje  szkodzimy sprawie. Bo w ten sposób uniemożliwiamy normalną dyplomatyczną robotę.  Co z tego, że dzisiaj jeden czy drugi polityk Unii Europejskiej krzyczy  sankcjach, skoro nie ma woli politycznej, żeby je wprowadzać. Jeśli  czegoś nie można zrobić to lepiej o tym nie  krzyczeć.  Natomiast my, jako sąsiad powinniśmy być ostatni  w kolejce do sankcji i powinniśmy mieć pozytywny plan, ponieważ sytuacja na Ukrainie może się w wariancie pesymistycznym zakonserwować się na kilka lat. \

Czyli co powinniśmy zrobić?

Sprawa wiz - tu powinniśmy jasno i zdecydowanie uderzyć. Powinniśmy zaproponować działania w sferze energetyki. Mamy bazę prawną - niewykorzystywaną. Mamy Europejską Wspólnotę Energetyczną. Powinniśmy doprowadzić do rozpoczęcia  sensownych rozmów między władzą a opozycją, żeby powstrzymać przemoc, i ryzyko, że kolejne osoby zginą a następnie mieć plan polityczny złożony ze spraw społecznych, energetycznych i realizować polską rację stanu. My naprawdę nie jesteśmy tymi, którzy powinni zabiegać o szerokie sankcje, bo to oznacza zerwanie kontaktu z Ukrainą na wiele lat. mamy doświadczenie z Białorusią. Inni to za nas zrobią.

Czy ewentualne sankcje nie zepchną Ukrainy mocniej w stronę Rosji?

 No właśnie tego powinniśmy się obawiać. szerokie sankcje, których powinna obawiać się Ukraina to jest scenariusz napisany na Kremlu. Jedna z zasad dyplomacji mówi o tym, żeby nie zagrać tak jak ktoś oczekuje.

Z drugiej strony trudno nie potępić rozlewu krwi.

Trzeba potępiać.  Ale trzeba zostawić sobie jak najwięcej metod oddziaływania na władze Ukrainy.

Najbardziej prawdopodobny scenariusz na najbliższe dni?

Nie bardzo chcę być wróżką. Wydaje się, że to jest rodzaj pełzającego stanu wyjątkowego w Kijowie.

Który  zakończy się...

Który zakończy się mam nadzieję rozpoczęciem dialogu  miedzy rządem a opozycją. Tu jest szansa na  znalezienie kompromisu pomiędzy prezydentem  Janukowyczem, a liderami opozycji. Cieszę się, że te rozmowy się zaczęły. I na prawdę  nikogo nie hańbi podchodzić do takich rozmów 10 -15 razy. Jeśli ceną jest uratowanie czyjegoś życia.

Ale pojawiają się informacje, że Majdan już nie bardzo słucha liderów opozycji.

Myślę, że liderzy opozycji znajdą wspólny język z Majdanem, byle widzieli szansę na sensowne porozumienie z władzą.  

not. Anna Sarzyńska

[fot. PAP/EPA]

Słowa kluczowe:

Ukraina

,

władza

,

sankcje

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook