Jedynie prawda jest ciekawa


Kostecki: Niemcy robią z nami co chcą

16.04.2013

Sytuacja Polaków w Niemczech jest zła z powodu niemocy polskich polityków. Boją się oni nacisnąć na Berlin mimo, iż wciąż chwalą się świetnymi relacjami z nim. Dzięki temu Niemcy mogą lekceważyć zapisy traktatu podpisanego z Rzecząpospolitą w 1991 r., w którym zawarto istotne udogodnienia dla Polonii niemieckiej. O jej sytuacji rozmawiamy z dr. Zbigniewem Kosteckim, byłym prezesem Kongresu Polonii Niemieckiej oraz założycielem Polskiego Towarzystwa Medycznego w Niemczech.

STEFCZYK.INFO: Jak wygląda sytuacja diaspory polskiej w Niemczech?

Dr Zbigniew Kostecki: Wygląda tak samo od 40 lat. Wyjechałem do Niemiec w 1973 r. i pamiętam, że wtedy było lepiej niż teraz. Obecnie jest pełna asymetria między tym co Polacy mają w Niemczech, a Niemcy w Polsce. Wszystkie media o tym wiedzą i wszyscy politycy. My tu w Niemczech nie jesteśmy popierani przez nikogo; ani przez rząd polski, ani przez Senat, ani przez organizacje pozarządowe. Niemcy prowadzą typową politykę bogatego z biednym, więc Niemcy robią z nami to co chcą. Natomiast wy, użyję „wy” w znaczeniu Polska, włazicie Niemcom w to miejsce i robicie im luksus pełny.

Niemcom udało się wmówić Polakom, między innymi dzięki swoim mediom w Polsce, że jest mniejszość niemiecka w Polsce, zaś nie ma mniejszości polskiej w Niemczech. Może pan to skomentować?

Ten problem znam bardzo dobrze. Sinti i Roma mają status mniejszości w Niemczech, Duńczycy przy granicy z Danią też posiadają taki status, my zaś nie mamy mimo tego, że w traktacie jest zawarte słowo, w które wyraźnie mówi, iż nie jesteśmy mniejszością, ale jesteśmy na zasadach mniejszości. Czyli, że Niemcy powiedzieli nam 20 lat temu przy podpisaniu traktatu, że będzie to symetria – między prawami Niemców w Polsce i Polaków w Niemczech. A symetrii nie ma żadnej.

Skąd bierze się ta indolencja państwa polskiego, które nie broni Polaków, a jak pan – zauważył – włazi Niemcom, itd.

To jest pytanie, na które ja nie potrafię odpowiedzieć. Pokuszę się o analogię. A co państwo polskie robi, aby poprawić sytuację Polaków na Litwie, bo zaryzykuję twierdzenie, że ich sytuacja tam jest jeszcze gorsza niż nasz w Niemczech. Dlaczego rząd polski nie uderzy ręką w stół i nie powie: koniec tego – jak ktoś się nazywa Mickiewicz to ma być Mickiewicz, a nie Mickiewiczius.

Jednak państwo polskie potrafi stanąć w obronie Polaków na Litwie, przynajmniej werbalnie. A w sprawach Polonii niemieckiej milczy.

Litwini mają prawo obawiać się Polaków, bo są narodem małym, a Niemcy prowadzą wobec Polski politykę z pozycji bogatego. Wejście Polski do Unii Europejskiej, na czym tak bardzo zależało kanclerzowi Helmutowi Kohlowi, to nie było wejście z miłości. To było z rozsądku, a my mogliśmy wynegocjować „hotel”, który mógł być lepszy lub gorszy, no i wynegocjowaliśmy  to co mamy. Pewnie nic więcej w tamtych warunkach wynegocjować się nie dało. Natomiast w tej chwili musi być wyraźna wola rządu, żeby z Niemcami ostro negocjować. Asymetria w prawach Niemców w Polsce i Polaków w Niemczech jest obecnie niesamowita. Niemcy dostają z polskiego budżetu 65 milionów złotych na naukę języka niemieckiego. A my dostajemy dosłownie grosze. Cały czas polskie szkoły są na cenzurowanym i w zasadzie w ogóle nie funkcjonuje system edukacji polskich dzieci. Za pieniądze niemieckie uczy się języka polskiego jedynie 4 tysiące dzieci. 

ROZMAWIAŁ Sławomir Sieradzki

[FOTO: kprm.gov.pl]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook