Jedynie prawda jest ciekawa

Korwin-Mikke o seks-sankcjach

18.08.2014

Kontrowersyjne opinie europosła o prostytucji i polityce międzynarodowej.

Janusz Korwin-Mikke jak zawsze chętnie podejmuje kontrowersyjne tematy, nawet jeśli ewidentnie nie jest poważny. Tym razem rozszerza katalog sankcji, jakie powinny zostać wprowadzone wobec Rosji i niezbyt delikatnie odnosi się do prostytutek z Ukrainy, które sprzedają swoje ciała w Polsce.

Na internetowym czacie odniósł się do nadesłanego przez internautę zdjęcia przydrożnych kurtyzan okraszonego podpisem: „Nie korzystaj z usług Rosjanek, Zrób na złość Putinowi. Zostań z żoną w domu!!!” Europoseł napisał o tej „sankcji” na swoim facebookowym profilu:

„I bardzo dobrze! Do Rosji spłynie mniej polskich złotówek, nie będą mogli wykupić naszych AZOTÓW w Mościskach.”

I dodaje od siebie:

„Można też pomóc Ukraińcom przez zakaz korzystania z usług panienek ukraińskich. Dzięki temu mołodycie wrócą do domów i będą Ojczyźnie rodzić dzielnych drużynnyków, którzy odbiją z rąk Rosjan Kubań, a może i Krym!

Sankcje to dobra rzecz!”

Jedni zwolennicy Korwin-Mikkego stwierdziliby zapewne, że z ekonomicznego i strategicznego punktu widzenia takie stanowisko ma jakiś sens. Inni mogliby powiedzieć, że przecież to wszystko dla żartu. Fakt, lider Nowej Prawicy lubi pożartować. Zresztą często nie wiadomo, kiedy żartuje, a kiedy mówi poważnie… Zwłaszcza gdy znów niezbyt ciepło odnosi się do kobiet. Od polityka, euro deputowanego, konserwatysty – jak sam siebie nazywa – powinno się jednak wymagać, by zauważał, że prostytucja w każdym przypadku oznacza życiową tragedię i jest owocem poważnego przestępstwa.

Przy okazji internauci poprawiają Korwina informując, że Azoty znajdują się w Mościcach…

rch

[Fot. Jan Lorek]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook