Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Korwin-Mikke o perspektywie III wojny światowej

14.04.2015

„Ukraina jest tylko pretekstem. Amerykanie nie mają na ogół pojęcia, gdzie jest ta Ukraina, mają Ukraińców kompletnie w nosie, ale gotowi są walczyć z Rosją do ostatniego Ukraińca. Bo to jest świetny pretekst do zrobienia III wojny światowej" - pisze w "Super Expressie" Janusz Korwin-Mikke.

„W dawnych czasach, gdy rządziła komuna, stale słyszałem o „groźbie amerykańskiego imperializmu". Cóż: mieliśmy wtedy na głowie sowiecki imperializm, musieliśmy płacić za pomoc rewolucjonistom w Egipcie, za stłumienie powstania na Węgrzech - więc na amerykańskich imperialistów patrzyliśmy z dużą sympatią: z całą pewnością ograniczali imperializm sowiecki”- podkreśla polityk w komentarzu na łamach Super Expressu.  

Janusz Korwin-Mikke zaznaczył, że Związek Socjalistyczny został szczęśliwie rozwiązany. Jednak imperialiści amerykańscy, nie mając już przeszkody w postaci imperialistów sowieckich, zaczęli wtrącać się w sprawy całego świata. I wylicza przykłady: „A to obalili Kaddafiego w Libii, a to rząd w Tunisie, a to dyktatora Egiptu, a to okupowali Irak i Afganistan, a to napadli na Bogu ducha winnego prezydenta Syrii...”

Według polityka, teraz Amerykanie wtrącili się w wewnętrzne sprawy Ukrainy  i zaczęli wtrącać się w sprawy Rosji. Kraj ten z kolei nie chce na to pozwolić i dzisiaj Chiny wspierają w tym Rosję.

„I Amerykanie pojęli, że jeśli chcą być Najpotężniejszym Imperium - to muszą siłą złamać opór Chin i Rosji. W tym celu potrzebują wojny - i to teraz, gdy Chiny jeszcze nie są potężniejsze od USA! Ukraina jest tylko pretekstem. Amerykanie nie mają na ogół pojęcia, gdzie jest ta Ukraina, mają Ukraińców kompletnie w nosie, ale gotowi są walczyć z Rosją do ostatniego Ukraińca. Bo to jest świetny pretekst do zrobienia III wojny światowej” –komentuje polityk.

Jak zaznaczył, to  Polska jest jedynym krajem, który popiera w tym działaniu Stany Zjednoczone. 

„Ani Białoruś, ani Rumunia, ani Słowacja, ani Węgry - nie stoją tu po stronie USA - bo nie chcą III wojny światowej. Natomiast pp. Duda i Komorowski na wyścigi uprzedzają życzenia Amerykanów" - przekonuje polityk. 

Janusz Korwin-Mikke uważa, że jeśli Polska ogłosiłaby neutralność, Amerykanie nie mieliby dostępu do Ukrainy. A to z kolei byłoby szansą na uniknięcie III wojny światowej, która zapewne byłaby atomowa.

se.pl/ es

fot. wPolityce.pl/TVP


Słowa kluczowe:

Libia

,

korwin mikke

,

rosjanie

,

Ameryka

,

Amerykanie

,

Chiny

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook