Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Korwin-Mikke: Jaruzelski nie był zbrodniarzem

30.05.2014

Jestem masakratorem Unii Europejskiej – mówi Janusz Korwin-Mikke.

„Ludzie w Europie zarażają się korwinizmem” - stwierdza lider Nowej Prawicy w wywiadzie dla „Super Expressu”. Dodaje, że Nowa Prawica dostała na wyspach sporo głosów – 51 proc. W Londynie, 40 proc. w całej Wielkiej Brytanii.

Janusz Korwin-Mikke zapowiada, że jego planem na działanie w Parlamencie Europejskim jest walka słowem. „Kiedy powiem, że nawet taki łajdak jak Hitler nakładał na ludzi niższe podatki niż taki łajdak Baroso, to będzie to szok” - mówi.

Przewodniczący Kongresu Nowej Prawicy odpiera zarzuty, że na jego partię głosuje „gimbaza". „To ludzie w wieku 23-24 lata. (...) Proszę przyjść na dowolne spotkanie. Zjawia się kilka tysięcy ludzi.” Kilka tysięcy ludzi, którzy słuchają Janusza Korwin-Mikke – tłumaczy: „Czasami biją mi brawa przy co celniejszych argumentach. Nigdy nie było żadnej burdy. To ludzie, którzy są zdecydowani.”

Planem Korwina, jest wprowadzenie monarchii. Jednak on sam królem nie zamierza być: „za stary jestem. (...) Ludzie sobie wyobrażają, że monarchia będzie jak wjedzie potomek Habsburgów na białym koniu, z berłem i w koronie. Nic takiego nie będzie. Przyjedzie młody człowiek z gromadą wiernych kolegów.”

Nie wypiera się także swoich słów, że aneksja Krymu przez Rosję była zupełnie naturalna. „Już 25 lat temu pisałem, że Krym nigdy nie był ukraiński. Sytuacja była taka, że jak było zamieszanie w Moskwie, to Ukraina ogłosiła sobie niepodległość, a jak było zamieszanie w Kijowie, to Krym ogłosił niepodległość.”

Oceniając postać Wojciecha Jaruzelskiego Korwin stwierdza, że to jest postać historyczna – dość tragiczna. „Pan generał Jaruzelski jest człowiekiem, który był dobrym wojskowym i zasługuje na pogrzeb wojskowy z pełnymi honorami. Natomiast w polityce, gospodarce był kompletnym dzieckiem, na niczym się nie znał. Jako polityk nie zasługuje na żałobę narodową.” Dodaje, że nie uważa Jaruzelskiego za zbrodniarza, i jego zdaniem zasługuje on na Powązki.

Korwin-Mikke stwierdza też, że reżim z Rosji panował w Polsce do 1956 r. „Ostatnim komunistą polskim był Kazimierz Mijal, założyciel Komunistycznej Partii Polski, który odszedł z PZPR, uważając słusznie, że nie jest to partia komunistyczna. (...) Nie było UB, to była SB, żeby być ścisłym, a torturowanie skończyło się mniej więcej razem z UB. Proszę mi powiedzieć, kto był torturowany poza księdzem Popiełuszką?” Lider Nowej Prawicy powtarza także swoje słowa, że zarówno zabójstwo ks. Popiełuszki, jak i masakra w kopalni Wujek to były „wypadki przy pracy”.

mc,PAP

[fot. 

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook