Jedynie prawda jest ciekawa

Kopacz zmiażdżona przez Polaków na Powązkach

28.09.2015

„Kłamczucha!” „Nie masz godności, ani szacunku. Nic nie masz” - krzyczał tłum do Ewy Kopacz.

Kłamczucha!” „Nie masz godności, ani szacunku. Nic nie masz.” „Godności nie masz!” „Kłamczucha!” - takie okrzyki słyszała Ewa Kopacz wychodząc z Powązek, gdzie wzięła udział w uroczystości osłonięcia Panteonu Żołnierzy Wyklętych. Widzowie nie zapomnieli premier Kopacz wielu skandalicznych wypowiedzi i decyzji.

Ewa Kopacz słysząc okrzyki pod swoim adresem uśmiechnęła się z politowaniem. I rzuciła: „zdrowia życzę”. Otaczającą ją świta patrzyła z oburzeniem na ludzi, którzy wytykali szefowej rządu działania nieetyczne.

W oczach opinii publicznej Ewa Kopacz stała się „kłamczuchą” już w 2010 roku, gdy w Sejmie zapewniała, że miejsce tragedii smoleńskiej zostało przeczesane i przekopane na metr w głąb. Tłumaczyła w ten sposób, że Rosjanie dbali o zabezpieczenie miejsca zdarzenia oraz znaleźli wszystkie szczątki wszystkich ofiar katastrofy. Potem okazało się, że to kłamstwo, a Kopacz powtarzała bezmyślnie zapewnienia Moskwy. Wtedy okazało się, że Ewa Kopacz wierzyła we wszystko, co jej Rosjanie mówili.

Po objęciu przez Ewę Kopacz stanowiska szefa rządu lista kłamstw i działań nieetycznych zaczęła szybko się wydłużać. Nic dziwnego, że Polacy przypominają to Ewie Kopacz.

ez
[Fot. PAP/Rafał Guz]

Słowa kluczowe:

Ewa Kopacz

,

Polska

,

polityka

,

kłamstwa

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook