Jedynie prawda jest ciekawa


Kopacz: Zlikwidować dotacje dla partii

20.07.2013

Niedzielna ekspercka dyskusja na temat zasad finansowania partii politycznych ma uzbroić posłów w argumenty "za" i "przeciw" przed sejmową debatą nad projektami w tej sprawie - mówi marszałek Sejmu Ewa Kopacz. Jak podkreśla, sama jest zwolenniczką likwidacji finansowania z budżetu.

Marszałek pytana, kiedy posłowie zajmą się projektem PO w tej sprawie, zadeklarowała, że pod obrady jednego dnia trafią wszystkie projekty dotyczące finansowania partii złożone w Sejmie.

PAP i IAR: W niedzielę organizuje Pani Marszałek w Sejmie debatę na temat finansowania partii politycznych. Odbywa się ona na fali ostatniej dyskusji o zasadności wydawania przez partie pieniędzy, która przetoczyła się w mediach. Jaki jest cel tej debaty? 


Ewa Kopacz: Chciałabym tą niedzielną debatą rozpocząć cykl spotkań na temat kondycji polskiego parlamentaryzmu. Ta pierwsza debata będzie otwartą dyskusją z dominującym udziałem ekspertów, a
więc konstytucjonalistów, politologów, etyków i socjologów. Nie chcę, by ta debata była zapowiedzią tego, co będzie się działo na sali sejmowej, bo wiadomo, że polityków czeka dyskusja w związku z
projektami złożonymi do laski marszałkowskiej. 


Chcę, by wcześniej odbyła się dyskusja z inicjatywy marszałka Sejmu po to, by uzbroić parlamentarzystów w argumenty merytoryczne. Chcę, byśmy usłyszeli, co przemawia "za" lub "przeciw"
określonym rozwiązaniom, a nie "za" lub "przeciw" ludziom, którzy je przedstawiają. Dlatego ta rozmowa będzie inna, ale niewątpliwie jest nam wszystkim potrzebna, nie tylko politykom. 


Wszyscy czekamy na odpowiedzi na pytania, jak są finansowane partie polityczne, w jaki sposób wydają środki i jak kontroluje się wydatki. Mam nadzieję usłyszeć odpowiedzi na te pytania właśnie
od ekspertów podczas niedzielnej debaty. 


PAP i IAR: Czyli raczej debata ekspercka, a nie gorąca dyskusja polityczna? 


E.K.: Tak. Myślę, że będzie merytorycznie i że wszyscy będą przestrzegać przyjętych zasad, tym bardziej, że każdy będzie miał prawo do przedstawienia własnej opinii. Także politycy, którzy będą
brać udział w debacie. Istotą spotkania jest jednak przede wszystkim debata ekspercka, poruszająca sprawy ważne nie tylko dla polityków. 


PAP i IAR: W Sejmie jest już dość jednoznaczny projekt PO mówiący o zniesieniu finansowania partii z budżetu, czy ta debata ma pomóc wypracować kompromis wokół tego projektu? Premier Donald Tusk mówił ostatnio, że liczy się z tym, iż pojawią się alternatywne rozwiązania i trzeba będzie się porozumieć. 

E.K.: Aby uchwalić jakiekolwiek prawo, potrzebny jest konsensus na sali plenarnej, ale, niestety pewne tematy są zawłaszczane przez polityków. Nie chciałabym, by stało się tak w przypadku rozwiązań, które dotyczą nas wszystkich, a tak jest, jeśli chodzi o finansowanie partii politycznych. Dlatego cel niedzielnego spotkania to nie przyspieszenie procedowania nad jakimkolwiek projektem, ani wskazywanie, które rozwiązanie jest tym najlepszym. 


Ta debata ma pokazać zalety i wady wszystkich rozwiązań, zarówno opisanych w projektach, które już trafiły do Sejmu, jak i tych, które są stosowane. Punktem wyjścia będzie szczegółowe opracowanie
dotyczące finansowania partii politycznych w Europie i na świecie.

PAP i IAR: Który model finansowania partii jest pani najbliższy? 


E.K.: Jestem oczywiście zwolennikiem likwidacji finansowania partii politycznych z budżetu. I to nie dlatego, że temat ten powrócił, ale dlatego, że to postuluje PO od dawna. Kilkakrotnie
chcieliśmy nasz projekt przeforsować. Bez rezultatu. Także wtedy, kiedy byliśmy w opozycji postulowaliśmy, by partie polityczne nie były finansowane z budżetu państwa i w tej sprawie moje
stanowisko się nie zmieniło. 

PAP i IAR: Ze strony ekspertów i opozycji pojawiają się zarzuty, że likwidacja finansowania z budżetu może oznaczać powrót do lat 90., nieprzejrzystości finansowania, narażania partii np. na wpływy lobbystów. Nie podziela Pani tych obaw? 

E.K.: Dziś argumentami w dyskusji powinny być finansowe i społeczne skutki takiego, czy innego rozwiązania. O finansowych efektach, w przypadku likwidacji finansowania partii z budżetu, nie
muszę mówić, dlatego że wszyscy potrafimy liczyć. Przypominam tylko, że w ciągu pięciu lat, tyle trwa kadencja PE, możemy mówić o blisko 0,5 mld złotych. To środki, które można byłoby wydać na
inne cele. 

Jeśli chodzi o podnoszone zarzuty, to dziś jest głośno o Hiszpanii, kraju gdzie występuje bardzo wysokie finansowanie partii z budżetu państwa, a - jak się okazało - było wiele nieprawidłowości w
pozyskiwaniu pieniędzy. Tak więc żaden system nie daje gwarancji braku patologii. 

PAP i IAR: Czy, jako zwolenniczka całkowitej likwidacji finansowania partii z budżetu, dopuszcza Pani przyjęcie jakiegoś rozwiązania pośredniego?   

E.K.: Nie chciałabym być teraz tym, kto wyrokuje, jaki będzie końcowy efekt prac parlamentu, wiadomo, że o tym będzie decydować większość na sali. Ale chciałabym, by finalne decyzje były
poprzedzone merytoryczną dyskusją. Chodzi o to, by nie tylko polityka dominowała na sali, ale argumenty. 

PAP i IAR: Czy większej kontroli nad wydatkami partii politycznych nie powinna mieć Państwow Komisja Wyborcza? 

E.K.: Podczas niedzielnej debaty rozważymy, czy jest potrzeba wprowadzenia tzw. katalogu wydatków, a jeśli tak, to jaką powinien przybrać formę - otwartą czy zamkniętą. Debata ma pokazać też, kto ma najmocniejszą legitymację do kontrolowania tych wydatków. 

Jeśli to są pieniądze obywateli i obywatele wpłacają je imiennie, to oni powinni ten mandat posiadać. W takim przypadku partia pozostaje też w ściślejszym związku z tymi, którzy wpłacają pieniądze na jej rzecz.  To budowanie relacji i większego zaufania między obywatelem a środowiskiem politycznym, a więc, w moim przekonaniu,  ewidentna korzyść finansowania pozabudżetowego.

PAP i IAR: Kiedy projekt PO likwidujący finansowanie partii z budżetu państwa trafi pod obrady? 

E.K.: Mamy taką umowę - że jeśli kluby zadeklarowały, iż wnoszą swoje projekty dotyczące jednej kwestii - to postępujemy tak, jak to miało miejsce w podobnych przypadkach, czyli jeden dzień poświęcamy danemu tematowi i obradujemy nad wszystkimi projektami. Wiem, że dziś SLD zamierza rekomendować swój projekt, który złoży do laski marszałkowskiej, wiem, że jest projekt Solidarnej Polski, że jest projekt Ruchu Palikota, w związku z tym będziemy procedować łącznie nad wszystkimi projektami. 

PAP i IAR: Niedzielna debata na temat finansowania partii będzie pierwszym z cyklu zaplanowanych przez Panią spotkań. Czego będą dotyczyć pozostałe i kiedy się odbędą? 

E.K.: Wrzesień i październik to jest ten czas, kiedy będziemy rozmawiać o tym, co jest ważne dla polskiego parlamentaryzmu: o zakresie immunitetu, o liczbie posłów, roli Senatu czy
jednomandatowych okręgach wyborczych.

PAP i IAR: Te kwestie wiążą się z określonymi zapisami konstytucji. Czy wobec tego uważa Pani, że jest stosowny moment na rozpoczęcie debaty na temat zmian konstytucji? 

E.K.: To są sprawy, które dzisiaj nurtują wiele osób. Wymagają głębszego spojrzenia. Być może przyszedł czas na odważne odpowiedzi. Niestety niektórzy zaczynają od szumnych deklaracji i na nich kończą. Za słowami nie idą czyny. Przykład? Ostatnio z mojej inicjatywy do dwóch komisji trafiła nowelizacja ustaw umożliwiająca przyjmowanie mandatów, nie tylko przez parlamentarzystów, za przekroczenie prędkości. Mimo mojego bardzo dużego zaangażowania, niestety  projekt został odesłany do podkomisji. Czyli woli zmian nie ma. Szkoda, bo te trudne tematy tu w Sejmie powinny być podejmowane.

PAP/ Agata Jabłońska-Andrzejczuk, Sylwia Dąbkowska

[fot.PAP/ Rafał Guz]
[

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook