Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kopacz na łopatkach: „Co robiłaś w Moskwie, kłamczucho?”

28.07.2015

„Pani kłamie, tak jak przez ostatnie 8 lat kłamaliście! Złodzieje” - krzyczał do Kopacz tłum.

Tej wizyty Ewa Kopacz nie będzie wspominać z uśmiechem na twarzy. Zamiast miłej i gładkiej rozmowy szefową PO spotkała ostra krytyka i pytania o emigrację, szanse dla młodych ludzi i Smoleńsk.

Szefowa rządu udawała się do wrocławskiego teatru, gdzie spotykała się z przedstawicielami świata kultury. Jednak na szefową rządu czekali również nieumówieni. Przed teatrem manifestowali Romowie oraz związkowcy z „Solidarności”. Krzyczeli „Hańba” oraz wskazywali, że: „Szanowna pani premier, pisze pani na wszystkich swoich plakatach, że chce rozmawiać, proszę wyjść do nas”.

„Pani kłamie, tak jak przez ostatnie 8 lat kłamaliście! Złodzieje, Tak się nie prowadzi dialogu, wchodząc tylnymi drzwiami” - krzyczał zebrany tłum.

Demonstrujący zarzucali Kopacz i całej Platformie, że kłamie przez osiem lat. „Widać po oczach, że pani kłamie” - stwierdził jeden z demonstrantów. I pytał, czy ma być dumy z faktu, że jego dzieci pracują na zmywaku na emigracji. „Nie, one powinny być tutaj” - mówiła bezradnie Kopacz. A po kolejnych słowach krytycznych wobec III RP zadała pytanie: „Nie jesteście ani przez chwilę dumni z tego kraju?”

Zebrani nie byli. „Z czego mamy być dumni? Z okrągłego stołu?”; „z tego, że Kiszczaka sąd po 20 latach skazał, ale zabrał mu jedynie wysoką emeryturę?”.

Gdy Ewa Kopacz była mocno przyparta do muru jedna z kobiet zadała jej śmiertelny cios. „Co tam robiłaś w Moskwie kłamczucho?! Okłamywałaś, że lekarze robią sekcje. Kłamczucho, wstrętna kłamczucho” - wykrzykiwała.

Ewa Kopacz salwowała się ucieczką. Gdy kierowała się do samochodu tłum krzyczał: „Złodzieje!”

ez
[Fot. wPolityce.pl]

CS143fotMINI

Czas Stefczyka 143/2017

PDF (5,50 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook