Jedynie prawda jest ciekawa


Konieczna reforma reformy edukacji

03.02.2012

Dziennik Gazeta Prawna informuje dziś o reformie liceów, która ma wejść w życie już we wrześniu 2012 r. Drastycznie zostanie ograniczona liczba godzin nauki m.in. historii, języka polskiego, fizyki i geografii. W zamian uczniowie będą się uczyć o zdrowiu i urodzie. Co więcej licealiści już na samym początku nauki będą musieli zadecydować, czy będą się uczyć przedmiotów ścisłych, rezygnując z nauki przedmiotów humanistycznych czy też odwrotnie. O komentarz do reformy Katarzyny Hall portal Stefczyk.info zwrócił się do sen. Kazimierza Wiatra, przewodniczącego senackiej Komisji Nauki, Edukacji i Sportu.

Stefczyk.info: Panie senatorze, czy dzięki tej reformie polscy uczniowie będą lepiej kształceni, czy wręcz przeciwnie, wiedza kończących teraz licea będzie uboższa?

Oczywiście, że ta reforma będzie zubożała naszą młodzież. Muszę przypomnieć, że dziesięć lat temu polską edukację zreformował min. Mirosław Handke, m.in. wydzialając gimnazja i licea. Jedną z istotnych przesłanek tamtej reformy było to, żeby młodzież kształcić ogólnie jak najdłużej. Z tym się wiązała de facto likwidacja kształcenia zawodowego na tym poziomie - to gimnazjum przedłużało kształcenie ogólne, a jednocześnie duży nacisk na rozwój liceów powodował, że to kształcenie ogólne trwało bardzo długo. W tym oczywiście była wielka mądrość, bo widzimy, że obecny rynek pracy jest niezwykle dynamiczny i kształcenie w młodym wieku fachowców daje duże prawdopodobieństwo, że ci młodzi ludzie będą w niedalekiej przyszłości bezrobotni. Dlatego, to kształcenie ogólne, nawet częściowo profilowane, daje zawsze możliwość zmiany tego profilu. To jest tylko jeden aspekt, może nawet nie najważniejszy.

Przede wszystkim jednak chcielibyśmy, żeby nasza młodzież była kształcona mądrze, tzn, żeby  wiedza, jaką zdobywają oczywiście była jak najszersza, ale też, żeby te zdolności intelektualne były jak najlepsze - chodzi o umiejętność analizy i syntezy tego wszystkiego co się wie i co w danym momencie do człowieka dociera.

To oczywiście wymaga pewnego przekazu wiedzy - a tu najbardziej na tym tle jest uderzające ograniczenie nauki historii, ale też i innych przedmiotów, co jest równie zadziwiające - ograniczenie biologii i fizyki ze 150 do 30 godzin (zgodnie z informacjami prasowymi) jest rzeczywiście dramatycznym ograniczeniem.

Ale co przyświecało min. Hall, która tę reformę przygotowało, dlaczego Polacy mają nie uczyć się historii?

Ja tego nie wiem - o to należałoby zapytać się min. Hall. Ja osobiście nie widzę za bardzo ku temu przesłanek. Wydaje mi się, że tu są 2 elementy. Pierwszy to te umiejętności i predyspozycje intelektualne i manualne. Z drugiej chodzi przecież o prospołeczność edukacji - jeśli funkcjonujemy dla dobra naszego państwa, dla dobra naszego społeczeństwa i narodu, to jednak te elementy kulturowe są tu niesłychanie ważne, bo z jednej strony mamy zobowiązania wobec przeszłych, teraźniejszych i przyszłych pokoleń, z drugiej strony pomagają nam zrozumieć siebie nawzajem - jeśli wszystkie grupy mają razem współistnieć i ze sobą współpracować w tym państwie, to powinny dobrze się rozumieć. Żeby tak było, muszą znać wspólną kulturę, a ona jest zakodowana właśnie w nauce historii, czy w nauce kultury polskiej - bo tak trzeba szerzej interpretować naukę języka polskiego.

Ale jakie tutaj motywy kierowały przygotowującymi tę reformę, to ja nie jestem w stanie powiedzieć.

Czy ta sprawa jest już zamknięta, czy jeszcze będzie można przeciwdziałać tej reformie?

Myślę, że jeszcze można dużo zrobić. Przypomnę, że raptem przedwczoraj przegłosowaliśmy w Senacie przesunięcie obowiązku szkolnego dla 6-latków o kolejne 2 lata. A jeszcze pół roku temu wydawało się, że to jest niemożliwe, a tu się okazuje, że jednak jest możliwe.

Dlatego wydaje się, że mądra krytyka, mądra polemika zawsze ma jakieś szanse. Zmiany mogą być wymuszone albo przez napór społeczny, albo poprzez mądry dialog, pokazujący, że zaproponowane rozwiązania mają pewne wady. Należy mieć nadzieję, że tak i tu będzie, ale teraz tylko trzeba znaleźć sposób, jak przekonać tych, co te decyzje podejmują.

Ale w przypadku 6-latków mieliśmy do czynienia z ogromną presją samych, zainteresowanych rodziców, a w przypadku ograniczenia nauki historii nikt nie protestuje, poza paroma osobami...

Ja akurat słyszałem i muszę powiedzieć, że na różnych spotkaniach wielokrotnie się to przebijało - zwłaszcza jeśli chodzi o nauczanie histori - mniej głośno było o ograniczaniu nauczania biologii czy fizyki tu świadomość nie jest tak duża.

A jakie mogą próby wymuszenia korekty tej reformy? Czy np. Pana komisja będzie je podejmowała?

Jeśli chodzi o Komisję Nauki, Edukacji i Sportu Senatu to my jesteśmy w troche innej sytuacji niż Sejm. Zgodnie z Konstytucją Senat nie ma funkcji nadzorczych nad rządem, więc np. my jako Komisja nie możemy wezwać pani minister. Ale na pewno będziemy rozmawiać. Atmosfera pracy senackiej jest trochę inna - ten spór polityczny w Senacie nie jest tak mocny i dlatego czasami tutaj rozmowy są bardziej skuteczne. Dlatego postaramy się w sposób, może bardziej przyjazny, te sprawy werbalizować i namawiać, żeby tej reformie lepiej się przyjrzeć i podjąć próbę jej korekty.

not. zrk
[fot. PAP/Grzegorz Mamot]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  5. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  6. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  7. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook