Jedynie prawda jest ciekawa

Kompromitacja "Newsweeka": Dudowie modlili się z dziećmi

27.03.2017

„Newsweek” znów się kompromituje. Tym razem tekstem Renaty Grochal, która po 1,5 roku „odkryła”, że na rynku księgarskim jest taka książka jak „Rodzice prezydenta”, w której red. Milena Kindziuk rozmawia z rodzicami prezydenta Andrzeja Dudy.

Dla dziennikarki pisma Tomasza Lisa jest ona jedynie pretekstem do ataków na państwa Janinę Milewską-Dudę i Jana Tadeusza Dudę. Jej argumenty są śmieszne i obnażają tylko jej złe intencje. „Jan Duda zawsze pilnował, żeby jego dzieci miały piątki z religii i z polskiego. I żeby Andrzej raz w miesiącu się spowiadał. Dziś przestrzega przed lewactwem i libertynizmem”- podkreśla Grochala, jak gdyby wychowanie przyszłego prezydenta Polski w rodzinie o tradycjach i wartościach konserwatywnych było czymś złym.

Założenie dziennikarki jest proste: ośmieszyć i wykpić. By to się jej udało musi swój tekst podbudować „mocnymi argumentami”, a tych mogą dostarczyć tylko „pewni rozmówcy”. Wielu ich pojawia się w tekście, ale bez nazwiska. „Rodzice prezydenta? Niech mnie pani nie wypytuje, chcę mieć święty spokój”- cytuje anonimową osobę dziennikarska i jednym tchem dodaje, że „wielu rozmówców w Krakowie tak reaguje na pytania o rodziców prezydenta Andrzeja Dudy”. Nie wiadomo jak wielu i kto niby tak reaguje, gdyż w Krakowie jest faktycznie wielu, ale takich, którzy z szacunkiem wypowiada się o rodzicach prezydenta Dudy.

Dla dziennikarki nie do pojęcia jest fakt, że państwo Dudowie codziennie wspólnie modlili się z dziećmi. „Dla części moich rozmówców to był szok, gdy Dudowie opowiedzieli Milenie Kindziuk w wywiadzie rzece pt. „Rodzice prezydenta” o tym, jak w tym mieszkaniu przez lata modlili się wraz z trójką dzieci. Cała piątka klękała i zaczynała odmawiać „Ojcze nasz””- pisze Grochala. Dostaje się też matce pana prezydenta. -Mama Andrzeja jest mu bardzo oddana, ale politycznie jest naiwna jak dziecko.(…) To taka ciocia Klocia, zawsze wszystkim pomaga- czytamy w relacjach „rozmówców” Grochali.

Brakuje tu tylko Jarosława Kaczyńskiego i homoseksualistów, by dopełnić grozy, która narasta w jej narracji. Nie mylimy się. -Ostatnio prof. Jan Duda dużo mówi też o kryzysie rodziny. Zaangażował się nawet w kampanię przeciwko małżeństwom homoseksualnym. W spocie zachęcającym do podpisania petycji, która zostanie skierowana do Komisji Europejskiej, Jan Duda mówi, że dokument powinni podpisać wszyscy, którym jest droga „przyszłość Polski, naszych dzieci, wnuków i prawnuków”- cytuje Grochala. I boleje nad tym, że „Profesor jest głęboko przekonany, że gender jest zagrożeniem dla polskiej rodziny”. No cóż, o ”odkryciach” i „sensacjach” pani Renaty Grochal nie warto się rozpisywać. Lepiej w tym miejscu spuścić zasłonę milczenia.

fot.[Fratria]

pc

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook