Jedynie prawda jest ciekawa

Kolonko: Lis jak medialny kundel

07.01.2016

Lis: „Biedny Kolonko, kiedyś pisał donosy na ambasadora w USA i kolegów, teraz donosi na mnie”.

Ciekawe starcie między Mariuszem Max Kolonko a Tomaszem Lisem. Kolonko bardzo ostro krytykuje przemówienie Lisa w czasie marszu Komitetu Obrony Demokracji. „Widzę Tomasza Lisa wrzeszczącego na ulicy jak medialny kundel!” - mówił oburzony Kolonko. Lis odpowiedział mu na Twitterze. Było równie ostro.

 

Wystąpienie Tomasza Lisa było emocjonalne i nie uszło uwadze Mariusza Max Kolonki, który na stałe mieszka w USA, ale często komentuje bieżące wydarzenia w naszym kraju. Ostatnio przyjrzał się m.in. marszom Komitetu Obrony Demokracji. I bardzo krytycznie odniósł się do Tomasza Lisa. Zdaniem Kolonki dziennikarz na takim marszu nigdy nie jest prywatnie, a zawsze reprezentuje swoje wydawnictwo. „Nie znam drugiego takiego przypadku, żeby naczelny redaktor międzynarodowo uznanego tygodnika wrzeszczał. Wszystko co robią, idzie na konto firmy, która im płaci czek” - mówił Kolonko. Dodał, że Lis zachęcając tłum do wykrzykiwania antyrządowych haseł, popełnił dziennikarskie samobójstwo: „Jeśli chcą (firmy medialne prywatne, przyp.red.) popełniać samobójstwo dziennikarskie i występować jak politycy na ulicy, skandować antyrządowe hasła, mają prawo tak robić, mimo że popełniają samobójstwo dziennikarskie. Ale tak nie robią” - zaznacza.

 

Kolonko powiedział też, że w sprawie Lisa napisał do szefa wydawnictwa, które wydaje tygodnik Newsweek, z zapytaniem o to, czy poglądy wykrzykiwane przez Tomasza Lisa zgadzają się ze stanowiskiem wydawnictwa. „Widzę Tomasza Lisa wrzeszczącego na ulicy jak medialny kundel!” – mówił Kolonko.

 

Na słowa dziennikarza równie ostro odpowiedział Tomasz Lis. On poszedł jednak w podłe insynuacje. „Biedny Kolonko, kiedyś pisał donosy na ambasadora w USA i kolegów, teraz donosi na mnie w mojej firmie. Zabawne. Towarzysz Kolonko znowu, jak zawsze, dostał w nos. Mam pełne poparcie firmy. Kapuj Kolonko dalej :)” – wskazuje Lis.

 

Jak widać emocje wśród dziennikarzy są napięte…

ez

[Fot. Youtube.pl]
CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook