Jedynie prawda jest ciekawa


Kolejny proces przeciw wolności słowa

22.02.2012

Chodzi o to by nikt inny nie poważył się pisać o tych sprawach - mówi Roman Graczyk, autor "Ceny przetrwania. SB wobec Tygodnika Powszechnego", w rozmowie z portalem Stefczyk.Info

Stefczyk.info: Czego dokładnie dotyczy proces jaki wytoczył panu Jacek Pszon, syn Mieczysława Pszona,  po publikacji pańskiej książki? Opisał pan tam relacje Mieczysława Pszona z SB, ale przecież nie postawił pan zarzutu, że to była tajna i świadoma współpraca?

Pozew jest sformułowany w ten sposób, że choć rzekomo nie piszę, iż Pszon był tajnym współpracownikiem SB, to w istocie to piszę. A skoro tak, to rzekomo naruszam dobra osobiste Jacka Pszona polegające na możliwości czci pamięci ojca. Taka jest ta konstrukcja.

Ma pan poczucie, ze sformułowanie było niezręczne? Każdy kto zna pana książki wie, że wszelkie wątpliwości rozstrzyga pan na korzyść osoby opisywanej.

Nie mam wrażenia, żebym popełnił jakąś niezręczność, żebym był gdzieś nieprecyzyjny. Nie podzielam tych zarzutów.

Czuje się pan celem ataku? Zemsty środowiskowej?

(cisza) Czuję się.

Bo podniósł pan rękę na świętości III RP?

Tak uważam, chcą by pamięć o nich była nieskalana. Nie interesuje ich wiedza o jakiejkolwiek skazie na tych wizerunkach.  A po co ten proces? Chodzi o ukaranie mnie. To element represji indywidualnej. Ale chodzi też o represję ogólną, by nie znalazł się nikt inny kto podniesie rękę na ich świętości.

Są ludzie wyjęci spod krytyki? To kolejny taki proces.

Tak, mój przypadek wpisuje się w ogólną atmosferę, jest kolejnym procesem w serii tego typu represyjnych wydarzeń.  Chodzi o to by zmusić wszystkich by nie szargali panteonu III RP. Ten proces jest dla mnie niezrozumiały, jestem wielkim zwolennikiem dorobku Mieczysława Pszona, ale nie można zamykać oczu na pewne rzeczy. Ta miłość nie może być ślepa, a tego się ode mnie żąda. Tymczasem w życiu nie ma ludzi, którzy nie popełniają błędów. Mamy prawo to opisywać.

Jakiego wyroku pan się spodziewa?

Na zdrowy rozum powinienem wygrać, ale w Polsce bywały już dziwne wyroki...

Książka powstała w ramach prac badawczych Instytutu Pamięci Narodowej. Ma pan wsparcie IPN w tym procesie?

IPN jako instytucji – nie.

Oczekiwałby pan jakiejś pomocy?

Zostałem przyjęty do pracy w IPN by napisać tę książkę. Można by spodziewać się, że instytucja się zainteresuje. Ale nie interesuje się. W ogóle.

not. zrk
[fot. RG]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook