Jedynie prawda jest ciekawa


Kolejny dowód na słabość rządu

15.03.2014

Rosyjskie embargo dla Polski i Litwy może trwać wiele miesięcy - pisze o problemie hodowców trzody chlewnej Zbigniew Kuźmiuk.

Wczoraj premier Tusk i wicepremier Piechociński poinformowali opinię publiczną o powołaniu Marka Sawickiego na nowego ministra rolnictwa (po rezygnacji poprzedniego Stanisława Kalemby) i mimo, że podpis prezydenta Komorowskiego na tej nominacji pojawi się dopiero w poniedziałek, zaczął on podejmować decyzje.

Razem z wicepremierem Piechocińskim udali się na rolnicze blokady dróg we wschodniej Polsce i złożyli obietnice rozwiązania wszystkich problemów wynikłych z ogłoszenia rozległej tzw. strefy zapowietrzonej wzdłuż całej granicy z Białorusią.

Od poniedziałku ma ruszyć skup świń na tym terenie, środki finansowe za dostarczone zwierzęta mają być kierowane bezpośrednio na rachunki rolników, ba do mniejszych producentów trzody mają trafić ruchome punkty skupu.

Rolnikom mają być wypłacane także rekompensaty za straty związane z niemożliwością prowadzenia dalszej hodowli na zapowietrzonym terenie pochodzące ze środków europejskich i budżetu krajowego.

Prawie po miesiącu przepychanek w rządzie, mają więc być wreszcie realizowane działania, które rolnicy na tyle wczoraj zaakceptowali, że zawiesili do najbliższego wtorku prowadzone blokady dróg krajowych.

Przypomnijmy tylko, że wirus afrykańskiego pomoru świń to problem, który pojawił się już w styczniu tego roku na Litwie, a więc w kraju sąsiadującym z Polską i już wtedy Główny Lekarz Weterynarii i minister rolnictwa zapewniali posłów, że nasz kraj jest przygotowany do zwalczania tego wirusa.

Na ogłoszenie pojawienia się tego wirusa na Litwie wśród dzików, Rosja zareagowała błyskawicznie i zblokowała eksport wieprzowiny na jej terytorium z całej Unii Europejskiej.

Można się było domyślać, że utrzymanie tego embarga w stosunku do eksportu wieprzowiny z 28 krajów UE do Rosji, tylko w oparciu o stwierdzenie tego wirusa na Litwie, długo nie da się utrzymać więc już w styczniu sugerowano, że wcześniej czy później wirus zostanie potwierdzony w Polsce.

I rzeczywiście już w lutym polska straż graniczna w krótkich odstępach czasu znalazła dwa padłe dziki tuż za granicą z Białorusią, które po zbadaniu weterynaryjnym okazały się zarażone wspomnianym wirusem.

Mimo tego, że przez kolejne dni nie znajdowano już padłych dzików (i do tej pory ujawniono tylko dwa wspomniane przypadki), minister rolnictwa na wniosek Głównego Lekarza Weterynarii zakreślił tzw. strefę zapowietrzoną (czyli zagrożoną wirusem), bardzo szeroko.

Objęto nią ogromny teren aż 8 powiatów położonych wzdłuż całej naszej wschodniej granicy z Białorusią na terenie województw: podlaskiego mazowieckiego i lubelskiego, w związku z czym położone na południu kraju powiaty objęte tą strefą są oddalone od ogniska gdzie wykryto wirusa o około 300 km.

Konsekwencją takich rozmiarów strefy zapowietrzonej jest konieczność natychmiastowego skupienia około 40 tysięcy już dorosłych tuczników i zdecydowania jak postępować z około 360 tysiącami sztuk świń, które posiadają producenci trzody chlewnej na tym terenie.        

Ale niestety to tylko mała część „świńskiego problemu”. Okazuje się, że słabość naszego rządu doprowadziła do tego, że Komisja Europejska w porozumieniu z Rosja, dokonała regionalizacji i w związku z tym embargo na sprzedaż wieprzowiny na teren tego kraju już w najbliższym czasie będzie dotyczyło tylko Polski i Litwy, natomiast pozostałe 26 krajów UE będzie mogło sprzedawać mięso wieprzowe do Rosji.

To rosyjskie embargo dla Polski i Litwy może trwać wiele miesięcy, a ponieważ na obszar Unii Celnej (tworzonej przez Rosję, Białoruś i Kazachstan) sprzedawaliśmy mięso wieprzowe o wartości około 400 mln euro rocznie, więc blokada takiego eksportu oznacza trwały spadek cen mięsa wieprzowego w całej Polsce i pogorszenie opłacalności (albo wręcz nieopłacalność) tej produkcji w naszym kraju.

Jeżeli taki stan będzie trwał długie miesiące, nie pozostanie nam nic innego jak ograniczenie importu do Polski mięsa wieprzowego z pozostałych krajów UE (głównie z Danii), ponieważ od kilku lat polscy konsumenci spożywają więcej wieprzowiny niż wytwarzamy jej kraju.

Nie mamy więc przymusu eksportu tego surowca zwłaszcza, że do Polski trafia mięso o niskiej jakości i często o dużej zawartości np. antybiotyków.

Ale czy rząd Tuska stać będzie na takie posunięcia po przegranej naszych „świńskich” spraw w Brukseli? Raczej wątpię.

Zbigniew Kuźmiuk
[Fot. PAP/Tomasz Gzell]

Warto poczytać

  1. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  2. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  3. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  4. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  5. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  6. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  7. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  8. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook