Jedynie prawda jest ciekawa


Kolejna próba przykrycia nieudolnego rządzenia

14.03.2012

Tym razem klub Platformy (dokładnie jego prezydium) podjęło decyzję o złożeniu wniosku w sprawie postawienia przed Trybunałem Stanu byłego premiera Jarosława Kaczyńskiego i byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro.

Niezależnie od tego czy decyzja ta była uzgadniana z Premierem Tuskiem czy też ogłoszona została bez jego wiedzy (bo i tak spekulują niektóre media), to teraz na tę propozycję będzie skierowana uwaga opinii publicznej.

Być może ten wniosek jest także jakąś próbą wewnętrznych rozgrywek w Platformie ale nie ulega wątpliwości, że w głównej mierze będzie jednak służył tej partii, do odwracania uwagi opinii publicznej od coraz poważniejszych kłopotów z rządzeniem.

Jeszcze nie przebrzmiały echa skandalu do jakiego doprowadził Donald Tusk swoja decyzją nakazującą ambasadorowi Polski w Japonii podpisanie porozumienia ACTA , ani echa protestu lekarzy i aptekarzy w sprawie refundacji leków, a już ludzie z nadania Platformy doprowadzili to gigantycznego protestu (już prawie 2 mln podpisów) wynikającego z nie przyznania miejsca na multipleksie telewizji TRWAM, a sam Tusk „gołą” propozycją podwyższenia wieku emerytalnego do 67 lat, zmobilizował koleją armię (także około 2 mln podpisów - 1,5 mln zebranych przez Solidarność i około 0,5 mln przez SLD i OPZZ), do domagania się zorganizowania referendum w tej sprawie.

A są przecież inne „osiągnięcia” tej ekipy rządowej. Skandal z budową stadionu narodowego, horrendalne odprawy dla jego budowniczych, „fryzjer” Pani minister Muchy jako vice szef Centralnego Ośrodka Sportu (właśnie podał się do dymisji), pękające autostrady i zastanawianie się GDDKiA czy w Polsce można budować dobre drogi (naprawdę ta instytucja zorganizowała ostatnio seminarium na ten temat), wreszcie katastrofy i klęski żywiołowe pokazujące, że instytucje i struktury państwa są w totalnej rozsypce.

To wszystko można na jakiś czas przykryć, szermując oskarżeniami, że Kaczyński z Ziobrą nagminnie łamali Konstytucję i naruszali obowiązujące w naszym kraju prawo, uczestnicząc w rządzeniu w latach (2006-2007).

Rzuca się takim oskarżeniami choć od tego okresu minęło już z górą 5 lat, a w sprawie łamania prawa przez Kaczyńskiego i Ziobrę, uruchomiono kilkanaście prokuratur w całym kraju (był taki okres, że Ziobro w ciągu jednego dnia miał wezwania do 2 albo 3 prokuratur na terenie całego kraju), a także sejmową komisję śledczą ds. nacisków.

Zarówno prokuratury jak i sejmowa komisja miały pokazać Polakom „zbrodnie” Kaczyńskiego i Ziobry, żeby Trybunał Stanu zakazał im zajmowania jakichkolwiek stanowisk publicznych w przyszłości, a prokuratury doprowadziły do wsadzenia ich do więzienia.

Mimo 4 letniej pracy komisji naciskowej jej przewodniczący zresztą poseł Platformy Andrzej Czuma pod koniec poprzedniej kadencji Sejmu stwierdził, że nie znalazł dowodów na łamanie prawa przez Kaczyńskiego i Ziobrę i wprawdzie został przegłosowany przez większość komisji, która miała inne zdanie, ale w świat jednak poszła opinia przewodniczącego.

Także prokuratury umorzyły już chyba wszystkie postępowania o łamanie prawa przez Kaczyńskiego i Ziobrę, a jedna która w kampanii wyborczej zapowiedziała postawienie Ziobrze zarzutów teraz nie bardzo wie co z tą zapowiedzią zrobić, bo jej realizacja niechybnie naraziłaby ją na kompromitację.

W tym stanie rzeczy ogłoszenie przez prezydium parlamentarnego klubu Platformy, że za 2 tygodnie przedstawi opinii publicznej wniosek o Trybunał Stanu dla Kaczyńskiego i Ziobry, staje się jeszcze bardziej kuriozalne.

O tej kuriozalności najdobitniej świadczy fakt, że minister sprawiedliwości w obecnym rządzie Tuska, po tym ogłoszeniu prezydium klubu Platformy, zdystansował się o tej propozycji i stwierdził, że nigdy się pod nią nie podpisze.

Kuriozalność kuriozalnością ale co się zamiesza w głowach zwykłym ludziom to nasze. Przynajmniej nie będą narzekać na wszechobecną drożyznę i potęgujące się z miesiąca na miesiąc bezrobocie.

 

Zbigniew Kuźmiuk

[fot. PAP / R. Pietruszka]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook