Jedynie prawda jest ciekawa

Kolejna kompromitacja Tomasza Lisa na Twitterze. Został popisowo „zaorany”!

20.08.2017
lis20082017
Kolejna kompromitacja Tomasza Lisa na Twitterze. Został popisowo „zaorany”!

Ktoś złośliwy mógłby zauważyć, że gdyby kiedyś zorganizowano mistrzostwa świata w robieniu z siebie idioty, to zgłoszenie do takich zawodów Tomasza Lisa gwarantowałoby Polsce miejsce na podium i mocną walkę o złoto. Olbrzymia konkurencja i wielka rywalizacja, bo przecież w Internecie nie brakuje ludzi, którzy zawsze i w każdej sytuacji są w stanie wyjść na głupca, ale z jakiegoś przedziwnego powodu zawsze i tak najgorzej wypada redaktor naczelny Newsweeka. Tym razem zabłysnął wpisem: - „Uprzejmie informuję, że w PRL-owskiej szkole, jak inni, grabiłem liści i sadziłem drzewa. Buty były zawsze ubrudzone. Ale wiadomo- PRL”. I został wręcz koncertowo „zgaszony”!

Miał być kolejny „wybitnie złośliwy” komentarz, wyszło jak zawsze. Tym razem Lisa skontrował dr Kamil Zaradkiewicz, dyrektor zespołu orzecznictwa i studiów Trybunału Konstytucyjnego, który napisał: - „Ja się uczyłem m.in. języka polskiego, matematyki, chemii i fizyki. Może dlatego tyle nas różni”.

Cóż, najwyraźniej życie Lisa na Twitterze najlepiej podsumowują pierwsze słowa „Snu o dolinie” Budki Suflera: - „Znowu w życiu mi nie wyszło”.

ac/twitter

CS149FOTMINI

Czas Stefczyka 149/2017

PDF (4,39 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook