Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Kołakowska: Propaganda sączy nienawiść do chrześcijaństwa

13.06.2014

Z Anną Kołakowską, współorganizatorką protestu przeciwko wystawieniu w Polsce „Golgota Picnic” rozmawia Artur S. Górski.

Podczas poznańskiego festiwalu teatralnego „Malta” dojdzie najpewniej do zablokowania wystawienia atakującego chrześcijaństwo spektaklu „Golgota Picnic”. Ten obrazoburczy i wyszydzający chrześcijaństwo wytwór został skutecznie oprotestowany we Francji przez młodych francuskich  katolików, którzy nie dopuścili do wystawienia obscenicznego i pornograficznego spektaklu.  Mimo, że poznańscy organizatorzy „Malta Festival”, wynagradzani z pieniędzy podatników,  wiedzieli, że wystawienie „Golgota Piwnic” wywoła oburzenie oraz zrani uczucia religijne, zdecydowali się na zaprezentowanie tego wytworu -  licząc zapewne na uznanie libertyńskich środowisk i promocję imprezy festiwalowej.   

Z Anną Kołakowską, współorganizatorką protestu przeciwko wystawieniu w Polsce „Golgota Picnic” rozmawia Artur S. Górski.

Pod pozorem propagowania humanizmu i wolności sztuki dojdzie do konfliktu i wypromowania wątpliwego dziełka. Czy nie lepiej takie spektakle wyśmiać, pokazać ich płytkość i wtórność, a nie dodatkowo dodawać im splendoru i nagłaśniać?

Nie, bo problem jest niezwykle poważny. Trwa cały proces obrazy Boga, ataku na religię, gwałcenia sumień. Jesteśmy zdecydowanie przeciwni, aby w imię wrogiej człowiekowi ideologii szydzono z najważniejszych dla nas wartości, by dochodziło do profanacji i szydzenia z chrześcijaństwa. Nie możemy być bierni. Takie pseudoartystyczne działania wymierzone w islam, w religię mojżeszową spotkałyby się z ostracyzmem i gwałtownymi protestami przeciwko zniesławianiu. Ten spektakl to też szerzenie nienawiści na tle religijnym. Znamy jego treść. Została nam przekazana przez naszych przyjaciół z Francji, którzy zaprotestowali przeciwko jego dalszemu rozpowszechnianiu w tym kraju.

Ordynarne szydzenie z religii już było: ludobójstwo w Wandei podczas rewolucji francuskiej, bolszewickie zbrodnie i burzenie świątyń, czy wojna w Hiszpanii 1936-39…

I przyniosło to wielkie dramaty, zniewolenie człowieka, podeptanie jego godności i morze nieszczęść. Atak na religię, walka z obyczajami zaczęła się wraz z rewolucją francuską, z bolszewizmem, który zbudował totalitaryzm. Teraz ten atak na naszą kulturę i religię odbywa się pod hasłami pseudo filozofii gender, w ramach antysztuki i nowej wojny antyreligijnej.

Jednak dokonuje się to pod sztandarami wolności…

Nie możemy być obojętni, kiedy propaganda sączy nienawiść do chrześcijaństwa. Kiedy polskie dzieci poddawane są indoktrynacji, w sytuacji, gdy prowadzona jest wulgarna, brutalna wojna z religią katolicką, z Kościołem, do którego należymy, który był podstawą naszej kultury i państwowości.

Działania pseudoartystyczne miały miejsce też w Gdańsku, gdzie grasowała w latach 90. grupa performerów i epigonów, dofinansowywanych przez miasto, w Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie, w Teatrze Starym w Krakowie. ..

Prowokacyjne działania, szydzenie z Boga, nasilają się. Jesteśmy poddawani kulturowemu wandalizmowi. My jesteśmy odporni, ale ta inwazja uderza w dzieci, w młodzież. Polska sztuka to nie jest ściek. Mamy obowiązek jej bronić. Nie ma zgody by wolność sztuki sprowadzała nas do rynsztoka. Jesteśmy przeciw rozpanoszeniu się, nie tylko w sferze artystycznej, wpływowego lobby, które stosuje przemoc w symbolice, promuje antyludzkie zachowania, odziera ludzi z godności. W spektaklu, który ma być pokazany w Poznaniu dochodzi do stygmatyzowania Boga, a pod adresem wierzących i istoty boskiej padają najgorsze wulgaryzmy. Ten spektakl to pornografia, ze scenami seksu, masturbacji.  Epatowanie seksem, promowanie obcych nam zachowań ma doprowadzić do tzw. nowego człowieka, zniewolonego przez seksualizm, do niszczenia wolności.

Spór o wartości przybrał na sile?

To nie jest tylko ten jeden spektakl, w którym sugeruje się, że Chrystus był homoseksualistą i pedofilem, a jego męka przedstawiona jest na tle wyuzdanych scen. Trwa akacja rugowania Boga, brutalnego atakowania drogich ludziom wierzącym wartości. Na razie dzieje się to u nas w sferze symboliki, a sztukę wykorzystuje się do propagowania wulgarnych, antyludzkich idei, ale przypominam o prześladowaniach chrześcijan w Sudanie, w Syrii, w Indiach, w Chinach i w wielu innych miejscach. Nie będziemy biernie czekać, aż wrogowie religii, rozochoceni brakiem zdecydowanej reakcji, wtargną do kościołów. Ta pseudosztuka uderza nie tylko w uczucia katolików, jest też obrazą elementarnych wartości kulturowych.

Kiedy zamierzacie protestować przeciwko wystawieniu spektaklu na festiwalu „Malta”?

Nie dopuścimy do wystawienia wulgarnej kpiny z męki Pana Jezusa na Golgocie. Zaprotestujemy 27 czerwca w Poznaniu.  Zamierzamy nie dopuścić do wystawienia tego obrzydliwego spektaklu i zablokujemy wejścia do CK Zamek, gdzie ma być on wystawiony.  Blokadę rozpoczniemy o godz. 19 , czyli na dwie godziny przed planowanym spektaklem.

Słowa kluczowe:

wiara

,

Poznań

,

sztuka

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook