Jedynie prawda jest ciekawa


Kochanowska: Prokurator Sej powinien się wyłączyć

30.06.2012

Portal Stefczyk.info rozmawia z Ewą Kochanowską, żoną śp. Janusza Kochanowskiego RPO, który zginął w katastrofie smoleńskiej.

Stefczyk.info: Wokół śledztwa smoleńskiego pojawiają się kolejne zaskakujące informacje. Ostatnią jest fakt, że ojciec prokuratora Jarosława Seja prowadzącego śledztwo był wysokim wojskowym w PRL, brał udział w kursach GRU, współpracował z WSI. Jak Pani to ocenia?

Ewa Kochanowska: Bardzo trudno oceniać dzieci po grzechach rodziców. Jednak jest dla mnie oczywiste, że w obecnej sytuacji prokurator Sej powinien się wyłączyć z tego śledztwa. To nie ulega kwestii. Po wypłynięciu tej wiadomości Sej sam powinien zrezygnować z dalszego udziału w wyjaśnianiu przyczyn katastrofy smoleńskiej. Tego wymaga przejrzystość działań prokuratury.

Jego udział w śledztwie to może nie być przypadek?

Nic na ten temat nie wiem. Nie odpowiem na to pytanie. Dzieci nie odpowiadają za swoich rodziców, a prokurator Sej powinien bezwzględnie wyłączyć się z tej sprawy. Tyle mogę powiedzieć.

Na stronach Białego Domu do 5 lipca zbierane są podpisy pod petycją do Baracka Obamy, by wsparł polski naród ws. powołania międzynarodowej komisji, która miałaby się zająć wyjaśnieniem katastrofy smoleńskiej. Jak Pani obiera tę inicjatywę?

Ten pomysł odbieram bardzo pozytywnie. Każda inicjatywa zmierzająca do wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej jest bezcenna. To już kolejna inicjatywa podejmowana w USA. Kiedy Peter King składał projekt rezolucji ws. badania katastrofy smoleńskiej, zostało do niego dołączonych kilkaset tysięcy podpisów. Ta rezolucja została wsparta wielką liczbą głosów. Kolejne inicjatywy są oczywiście mile widziane. Witam ją z dużą radością. Uważam, że najwyższy czas, by uruchomić w jakiś sposób rezolucje złożoną przez Kinga. Ja podpisałam się pod petycją zamieszczoną na stronach Białego Domu, zachęcam do tego wszystkich.

Rozmawiał saż
[Fot. Youtube.pl]


Więcej o sprawie petycji do Baracka Obamy na portalu wPolityce.pl

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook