Jedynie prawda jest ciekawa


Kłosowski: Wieś skazywana na degradację

27.08.2012

Jakiejkolwiek dziedziny szkolnej by się nie dotknąć, tam widać totalne braki i niedopatrzenia - mówi portalowi Stefczyk.info poseł PiS, Sławomir Kłosowski, były wiceszef MEN.

Stefczyk.info: Za chwilę rozpoczyna się kolejny rok szkolny. Jak Pan ocenia stan polskiej oświaty?

Sławomir Kłosowski: Chciałbym komentować pozytywne zjawiska widoczne w oświacie. To powinna być dziedzina wyjęta spod sporu politycznego, która jednoczy. To w końcu sprawa dotycząca przyszłości naszych dzieci. Jednak mimo usilnych starań i dobrej woli, trudno mi znaleźć cokolwiek w decyzjach i działaniach MEN, co można by pozytywne skomentować i dobrze ocenić. Wciąż żywe są nasze postulaty i argumenty, które podnosiliśmy w maju, gdy składaliśmy wniosek o wotum nieufności wobec szefowej resortu oświaty. Nic się nie poprawiło, nasze apele nic nie dały.

Media kolejny raz niepokoją się o sieć placówek. W tym roku może ich zniknąć kolejnych 2,5 tysięcy

Szkoły likwidowano od dawna, szczególnie na terenach wiejskich. To są niezwykle szkodliwe decyzje, których skutki będziemy odczuwać latami. Likwidacja szkoły w danym miejscu oznacza jej ostateczną stratę.

Słyszymy co innego

Tak, ale mamy już pewne doświadczenia w tej sprawie. Przecież w latach 90. zlikwidowano sieć przedszkoli w Polsce. One były przekazywane do gmin i likwidowane z racji problemów ekonomicznych. Wtedy również słyszeliśmy, że gdy będzie wyż demograficznych, to placówki się odbuduje, że zostaną otwarte. Takie historie należy włożyć między bajki. Po latach, przy znacznie większej liczbie dzieci niż w latach 90., przedszkola likwidowane w latach 90. nie zostały otwarte. Podobnie będzie z likwidowanymi szkołami. Ich też już nie odtworzymy.

Co to znaczy?

Społeczności wiejskie są skazywane na degradację. Niejednokrotnie, szkoła w małej miejscowości jest ostoją lokalnej kultury. To placówki oświatowe stają się argumentem dla młodych ludzi, by zostać w danej miejscowości. Mamy więc do czynienia z powolną degradacją Polski B, polskiej wsi. To bardzo niepokoi. To każe się zastanowić nad sensem edukacji. Szczególnie, że coraz gorzej jest również z realizacją programu. Platforma rozłożyła na łopatki nadzór nauczycielski. On stał się zupełnie nieefektywny. Jest pełen procedur, ale sam się ośmiesza. Tak być nie powinno.

Dlaczego?

To wpływa na poziom nauczania. Jeśli nie ma nadzoru, trudno liczyć na to, że ktokolwiek będzie zwracał uwagę na poziom nauczania. Dodatkowo, przy obecnych ogromnych zmianach programowych, następuje ograniczenie możliwości kształcenia nauczycieli. Są niedostatki w finansowaniu szkoleń. To powoduje drążenie kieszeni nauczycieli. One i tak są płytkie, a dodatkowo oni muszą dopłacać do szkoleń. To również odbija się na uczniach. Widać także masowe zwolnienia. Samorządy szacują, że we wrześniu prace może stracić kilkadziesiąt tysięcy nauczycieli. Oni pójdą na bruk już za kilka dni. Przejawów degrengolady w szkole można by mnożyć.

Rodzice coraz bardziej niepokoją się również o ceny podręczników

To duży wydatek, właśnie teraz. Zakup podręczników dla dzieci często wymaga zaciągnięcia pożyczki, na duży procent. Zakup podręczników dla dwójki czy trójki dzieci jest niesłychanym wydatkiem. Drożyzna podręczników staje się coraz dotkliwsza. Rząd natomiast nic nie robi. Tymczasem, gdy PiS był u władzy myśmy prowadzili negocjacje z wydawnictwami. W rozmowach często udawało się namówić je na obniżenie cen. Często one spadały nawet o jedną piątą w czasie przed rokiem szkolnym. To się udawało nam zrobić, ponieważ była wola polityczna. Dziś nie widzę takiej woli w MEN.

To wszystko jest bardzo niepokojące

Jakiejkolwiek dziedziny szkolnej by się nie dotknąć, tam widać totalne braki i niedopatrzenia. One będą skutkowały tym, że obecnie zaczynający się rok szkolny, będzie rokiem pogłębiającego się chaosu. Wydawałoby się, że ten chaos już osiągnął rozmiary największe. Jednak wydaje się, że będzie jeszcze gorzej...

Rozmawiał Nal
[fot. Sxc.hu]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook