Jedynie prawda jest ciekawa


Kłosowski: Trwa agonia polskiej edukacji

28.03.2012

W tej sprawie mamy kakofonię przekazu. Jednak nie ma wątpliwości, że nauczanie historii zostało ograniczone – mówi portalowi Stefczyk.info były wiceministrem edukacji narodowej, poseł PiS Sławomir Kłosowski.

Stefczyk.info: W Krakowie trwa strajk w obronie historii w polskiej szkole. Jak Pan ocenia decyzję o rozpoczęciu głodówki?

Sławomir Kłosowski: Chciałbym wyrazić wielki podziw dla ludzi, którzy protestują w Krakowie. Pokazują wielki charakter, pokazują, że zależy im na polskiej edukacji, że są patriotami. Oni walczą o wartości, które powinny być ważne dla każdego Polaka. Wielki ukłon i szacunek dla tych ludzi. Ich reakcja jest zdecydowana i skrajna. Jednak należy zauważyć, że w Polsce trwa agonia edukacji. Uderzenie w oświatę zasługuje właśnie na taką reakcje. Skrajne niszczenie edukacji musi się spotkać ze skrajną i zdecydowaną reakcją.

PiS podejmował działania ws. zmian proponowanych przez MEN?

My z poziomu parlamentarnego robimy, co możemy w obronie polskiej edukacji. Próbujemy się przeciwstawić temu złu. Niestety bez większości w Sejmie nie da się nic zrobić. Jednak ten, co ma większość, nie zawsze ma rację. Rozwiązania MEN uderzają w edukację.

MEN wciąż obstaje przy swoim, mówiąc, że historii będzie więcej po wejściu w życie nowej podstawy programowej

W tej sprawie mamy kakofonię przekazu. Jednak nie ma wątpliwości, że nauczanie historii zostało ograniczone. Jeśli młody człowiek wybierze przedmioty ścisłe w pierwszej klasie liceum, liczba godzin historii w jego planie spadnie o dwie trzecie. Tego nie trzeba dowodzić. Jeśli uczeń wybierze kierunki humanistyczne, to będzie miał liczbę godzin taką samą, jak obecnie. Dywagacje, czy liczba godzin się zmniejszy czy zwiększy, są nieuprawnione. Te dywagacje służą zamydleniu przygnębiającego obrazu polskiej edukacji.

Jak Pan ocenia kierunki zmian w szkolnictwie, przyjęte przez PO? Z jednej strony Platforma chciała posyłać 6-latki do szkół, a z drugiej młodzi ludzie coraz wcześniej mają wybierać swoją drogę życiową

Kierunek przyjęty przez liberałów z PO to zły kierunek. Myślę, że większość Polaków już to widzi. Po pierwsze obniżono wiek obowiązku szkolnego. Dziś już nie ma wątpliwości: w tej sprawie nie chodziło o polepszenie edukacji, czy budowę modelu skandynawskiego. Tu chodzi o to, by uczniowie rozpoczynali naukę jak najszybciej, by jak najwcześniej zasilić rynek pracy. Gdyby miało być inaczej, gdyby chodziło o polepszenie poziomu wiedzy uczniów wydłużono by liceum. Takiego kroku dokona rząd PiS, gdy dojdziemy do władzy.

Dlaczego?

Na trzyletnie liceum narzekają wszyscy, nauczyciele, uczniowie. Nie sposób zrealizować programu w trzy lata. Gdyby ktoś chciał poprawić kondycję intelektualną i poprawić poziom wiedzy młodych ludzi, wydłużyłby liceum, a nie obniżał wiek szkolny. Za tym krokiem stała tylko chęć wysłania ludzi jak najszybciej do pracy.

Co z przedwczesnym podejmowaniem ważnych decyzji przez uczniów? Wielu wskazuje, że np. w USA młodzi podejmują takie decyzje jeszcze wcześniej

Cedowanie na młodego człowieka, by w wieku 15-16 lat podejmowali decyzję dotyczące swojej przyszłości zawodowej i naukowej, jest zdecydowanie przedwczesne. To może zakończyć się tragediami uczniów. Oni tak wcześnie mają mgliste wyobrażenie, kim będą w przyszłości. Warto zauważyć, że w Polsce rynek pracy nie jest do końca ukształtowany, my dopiero go kształtujemy po wielu latach komunizmu. Porównywanie nas do Ameryki jest nieuprawnione, jest nieporozumieniem.

Czym Pana zdaniem będzie skutkowała ta agonia edukacji? Wielu wskazuje, że mamy do czynienia z niszczeniem cywilizacyjnym Polski i Polaków, albo, że to redukowanie Polaków do roli niewyspecjalizowanych i głupich pracowników. Jak Pan to ocenia?

Myślę, że to będzie skutkować wieloma negatywnymi skutkami. Zmiany podstawy programowej, które zubożyły wyposażenie młodego człowieka w wiedzę ogólną, to jest niepowetowana szkoda. To będzie skutkowało tym, że człowiek kończący edukację nie będzie miał szczególnie szerokich horyzontów intelektualnych. Skutki szkód, jakie czynione są obecnie w edukacji, poznamy dopiero za kilka lub kilkanaście lat. Ja mam obawy, że działania MEN od 2009 roku, gdy wprowadzono nową podstawę programową, będą dawały fatalne skutki, że wywrą piętno na młodych ludziach. Młodzież będzie kończyła edukację ze szkodą dla siebie. Uczniowie są dziś królikami doświadczalnymi. Boję się, że te eksperymenty zakończą się fatalnie. Strach pomyśleć, kogo polska szkoła wyuczy do pełnienia funkcji społecznych, czy jak zostaną wyuczeni ci, którzy przejmą odpowiedzialność za polskie państwo.

Rozmawiał KL
[Fot. Szefowa MEN K. Szymilas i M. Boni/Kprm.gov.pl]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  3. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  4. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  5. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  6. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  7. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook