Jedynie prawda jest ciekawa

Kloczkowski: PSL nie wypada poważnie

11.07.2014

Rozmowa z politologiem Jackiem Kloczkowskim.

Stefczyk.info: Sejm obronił rząd oraz szefa MSW, wnioski PiS o wotum nieufności zostały odrzucone. PSL jednak chciał przełożyć głosowanie do czasu wyjaśnienia sprawy akcji CBA w biurze posła Burego. Jak Pan to ocenia?

Jacek Kloczkowski: Można było się spodziewać, że oba wnioski opozycji przepadną. Był co prawda moment niepewności przed głosowaniem dot. ministra Sienkiewicza, gdy wystąpił Waldemar Pawlak, jednak większość znaków wskazywała, że PSL się nie zdecyduje na poważne przepychanki z PO. Zbyt dużo ludowcy mają w tym momencie do stracenia. Ich los po ewentualnych przyspieszonych wyborach jest mocno niepewny. I dlatego muszą zdaje się trwać w trudnym związku z Platformą. Szczególnie, że PO ma różne atutu w rękawie, którymi może ich dyscyplinować.

Koalicja jest więc stabilna i jednolita i dotrwa do końca kadencji?

Sytuacja nie jest stabilna raz na zawsze. Nie wiemy przecież, jak wiele kompromitujących nagrań możemy jeszcze poznać. Jak widać mamy do czynienia z gorszącymi wydarzeniami dotyczącymi nie tylko ludzi rządu. Mamy kolejne miejsca w aparacie władzy, w których poszukuje się ludzi podejrzanych o korupcję. Obecnie służby wchodzą do biur poselskich prominentów partii koalicyjnej, wiceministrów, gabinetów prokuratorskich. Sytuacja jest bardzo poważna, a w takich okolicznościach jest bardzo trudno przewidywać polityczną przyszłość.

Jak długo Polacy to mogą znosić?

Opinia publiczna, nastroje społeczne są w tej sprawie również ważne. Rząd mocno ucierpiał w związku z tym, co się ostatnio wydarzyło, bardziej niż przy poprzednich kompromitujących władze sytuacjach. To jest równia pochyła. To nie jest tak, że wystarczy obronić jakieś ważne głosowanie, zająć uwagę Polaków innymi rzeczami, by przykryć aferę. Ta sprawa będzie jeszcze żyć, nawet jeśli nie będzie już kolejnych nagrań.

Jak Pan ocenia akcję CBA? Waldemar Pawlak, a dobitniej Eugeniusz Kłopotek, wskazywali, że ta sytuacja ma związek z głosowaniem ws. Sienkiewicza.

Gdyby tek układ rządzący był poważny, to po sformułowaniu tak poważnych oskarżeń przez polityków koalicji, należałoby się spodziewać, że czym prędzej będą oni chcieli tę koalicję zakończyć. To byłaby rzecz nieprawdopodobna w demokracji, gdybyśmy w tej sprawie nie mieli do czynienia z czystym przypadkiem. Jeśli politycy PSL tak uważają, to powinni znacznie ostrzej tę sprawę stawiać, a być może nawet zerwać koalicję. A jeśli nie mają przekonania w tej sprawie, to powinni powstrzymywać się przed takimi oskarżeniami. PSL nie wypada w tej sytuacji poważnie. On wygląda na partie, która będzie trwać przy boku PO do końca. Nie wiem co musiałoby się stać, żeby ich od boku Platformy oderwać.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. PAP/Tomasz Gzell]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook