Jedynie prawda jest ciekawa

Kloczkowski: Bariera psychologiczna złamana

24.10.2012

O sondażach poparcia politycznego oraz zmianach podejścia do partii politycznych portal Stefczyk.info rozmawia z Jackiem Kloczkowskim z OMP.

Stefczyk.info: Portal Wybory.xaa.pl publikuje kolejny sondaż poparcia politycznego. PiS prowadzi w nim o 8 pkt. procentowych nad PO. Badanie to sondaż uliczny na próbie 1500 osób. Jak Pan ocenia ten sondaż i wynik?

Jacek Kloczkowski: Pomysł pytania ludzi bezpośrednio spotykanych twarzą w twarz wydaje się bardzo ciekawy. To jest bowiem ważny sygnał, dotyczący skłonności ujawniania preferencji wyborczych. Badanie takie mówi, czy respondenci ujawniają prawdę o swoich preferencjach politycznych. Gdy PiS był na cenzurowanym i walczono z nim w mediach wiele mówiło się, że część Polaków nie przyznaje się do sprzyjania tej partii. Najwyraźniej ta sytuacja się zmienia. Wcześniej sondażowe wyniki PiSu były niedoszacowane, obecnie sytuacja zaczyna się normalizować. To jest również sygnał dla PiS. Tego nie należy jednak przeceniać, ponieważ skala przewagi jest nieznaczna. To jest kolejny sygnał, że marginalizacja PiSu już nie działa, że nie da się go przedstawiać jako coś obciachowego. Oczywiście należałoby przeprowadzić kolejne badania związane z podejściem Polaków do polityki.

Sondaż pokazuje, że PiS się umacnia, a PO słabnie.

Taką tendencję widać także w innych badaniach. Wydaje się, że ona odzwierciedla to, co dzieje się w opinii publicznej. PO rzeczywiście słabnie, ponieważ coraz więcej osób odwraca się od niej. Ludzie niezdecydowani z kolei zaczynają wskazywać na PiS. Ta partia zbiera już premię za to, że jest jedyną realną alternatywą dla Platformy. Polacy już pękli, przestali wybaczać Platformie błędy, wpadki, zaniechania czy niespełnione obietnice. Złe rządy PO nie przekładały się na poparcie polityczne. Tak obecnie się to zmieniło. Złe rządy zaczynają odbijać się na notowaniu partii Tuska. To niekoniecznie oznacza, że Polacy polubili PiS. Po prostu poziom niechęci do Platformy jest tak duży, że szukają czegoś innego. Okazuje się, że dochodzi do zmiany. Kiedyś to PO była napędzana niechęcią do PiSu. Obecnie to PiS staje się coraz silniejszy niechęcią do PO. Część ludzi głosuje przeciwko Platformie. Na tym PiS zyskuje kilka punktów.

Czy można obecnie spodziewać się, że każdy błąd rządu będzie przekładał się na poparcie dla PiS? Czy będziemy mieli już stały przepływ elektoratu w tę stronę?

Od tej pory zapewne każda wpadka rządu będzie osłabiała PO. Tak się wydaje, ponieważ przekroczona została już pewna masa krytyczna. Gdy to nastąpi, poparcie leci w dół, czasem gwałtownie. Jeśli Platforma nie zaliczy jakiejś mocnej wpadki, być może uda jej się zatrzymać tę tendencję. Jednak z punktu widzenia PiSu doszło do bardzo ważnej zmiany. Badania pokazują, że bariera psychologiczna została złamana. Sondaże pokazują, że Platforma wcale nie musi być liderem poparcia opinii publicznej. Pada również mit, podsycany przez wielu polityków i komentatorów, że PiS nie jest partią, która ma szanse wygrać wybory. To działało na Polaków. Oni uznawali, że nie ma co popierać PiSu, skoro jest skazany na porażkę. A tu się okazuje, że jest liderem poparcia politycznego. Czyli może wygrać.

Rozmawiał Nal
[Fot. PAP/Jacek Turczyk]
CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook